Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruch Kontroli Wyborów domaga się dymisji PKW. "W przeciwnym razie czeka nas powtórka ze sfałszowanych wyborów samorządowych"

30 maja 2018, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wybory w Polsce
Wybory w Polsce/Shutterstock
Ruch Kontroli Wyborów domaga się natychmiastowej dymisji całego składu Państwowej Komisji Wyborczej w związku z wydaniem decyzji o tym, że transmisje z lokali wyborczych nie będą przeprowadzane. Szef PKW Wojciech Hermeliński podkreśla, że Komisja podjęła tę decyzję w oparciu o przepisy konstytucji.

W związku z decyzją PKW, Ruch Kontroli Wyborów podjął uchwałę, w której "domaga się natychmiastowej dymisji całego składu PKW z powodu złamania przez nią prawa". "PKW podjęła decyzję, że nie wykona ustawy sejmowej (nie zrealizuje transmisji z komisji wyborczych) z powodu wydania rozporządzenia przez Komisję Europejską (RODO). PKW bezprawnie uzurpuje sobie prawo Trybunału Konstytucyjnego do orzekania o relacji między ustawami a innymi aktami prawnymi" - oceniono w dokumencie.

Zdaniem RKW, jeśli PKW nie poda się do natychmiastowej dymisji, Sejm powinien w trybie nadzwyczajnym dokonać nowelizacji Kodeksu wyborczego, by móc odwołać cały skład PKW. "W przeciwnym przypadku czeka nas zalegalizowanie aktu bezprawia przez państwowy organ władzy i powtórka ze sfałszowanych wyborów samorządowych w 2014 r. lub konieczność przesunięcia terminu wyborów samorządowych, czyli dezorganizacja całego czekającego nas procesu wyborów (parlamentarnych, europarlamentarnych i prezydenckich)" - napisano.

Pod uchwałą ws. dymisji Państwowej Komisji Wyborczej podpisali się członkowie Zarządu Ruchu Kontroli Wyborów: Józef Orzeł z Fundacji Klubu Ronina, Ewa Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz Paweł Zdun, Przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów RKW.

Odpowiadając na zarzuty Ruchu Kontroli Wyborów, Hermeliński podkreślił w rozmowie z PAP, że PKW nie złamała prawa i przypomniał art. 8 ust 2 konstytucji, mówiący o tym, że ustawę zasadniczą stosuje się bezpośrednio. - - wskazywał szef PKW.

Hermeliński zaznaczył też, że Komisja "musiała" podjąć decyzję o rezygnacji z transmisji z lokali wyborczych, ponieważ w innym wypadku zarzucono by, że Polska łamie prawo unijne, które - jak zaznaczył - jest częścią składową prawa polskiego.

- - dodał.

- - zaznaczył Hermeliński. - - dodał.

W piątek na terenie całej Unii Europejskiej zaczęło obowiązywać unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO). Stanowi ono, że przetwarzanie danych będzie możliwe za wyraźną zgodą tego, kogo dotyczą. Przewiduje kary za naruszenie prawa do ochrony danych - do 20 mln euro lub 4 proc. obrotu firmy. Unijne przepisy dotyczą wszystkich podmiotów prywatnych i publicznych, które przetwarzają dane osobowe.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami Kodeksu wyborczego, od podjęcia czynności przez obwodową komisję wyborczą ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie do chwili podpisania protokołu głosowania prowadzi się transmisję z lokalu wyborczego za pośrednictwem publicznie dostępnej sieci elektronicznego przekazywania danych.

Natomiast w przypadku, gdy transmisja nie jest możliwa z przyczyn technicznych w trakcie pracy obwodowej komisji wyborczej w lokalu wyborczym, czynności przez nią podejmowane są rejestrowane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, a następnie udostępniane na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej.

Szef PKW: Nie będzie transmisji z lokali wyborczych ze względu na przepisy RODO

Państwowa Komisja Wyborcza w specjalnym oświadczeniu poinformowała w poniedziałek, że nie będzie transmisji z lokali wyborczych podczas jesiennych wyborów samorządowych. "DGP" jako pierwsze informowało o tym w serii artykułów.

Obowiązek prowadzenia transmisji z lokali wyborczych zakłada znowelizowany w styczniu Kodeks wyborczy. - - powiedział Hermeliński na briefingu w Warszawie.

Podkreślił, że "nie da się (z tymi przepisami) pogodzić przepisów Kodeksu wyborczego, które nakazują przeprowadzenie transmisji, ponieważ w sposób bezsporny narusza to rozporządzenie RODO".

Hermeliński dodał, że choć przepis o transmisji figuruje w Kodeksie wyborczym i nie został uchylony, to jego zdaniem nie może on być stosowany. - - powiedział.

"DGP" jako pierwszy pisał o tej sprawie. WIĘCEJ TUTAJ>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj