Na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu premier był pytany m.in. o ocenę prac KRS, która od zeszłego tygodnia opiniuje kandydatury na sędziów Sądu Najwyższego.
- podkreślił Morawiecki.
- dodał premier.
Zachęcił w tym kontekście do porównania działań obecnej Krajowej Rady Sądownictwa z tym, jak nabór i selekcja kandydatów do SN wyglądały wcześniej. - stwierdził szef rządu. Podziękował też nowej KRS i jej przewodniczącemu, sędziemu Leszkowi Mazurowi za pracę w "trudnych okolicznościach".
Morawiecki nawiązał jednocześnie do protestów Obywateli RP, którzy podczas poniedziałkowych obrad KRS blokowali wejście na salę obrad, powodując opóźnienie rozpoczęcia prac Rady, a we wtorek manifestują przed siedzibą KRS przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. - ocenił.
Jak zaznaczył obozowi rządowemu zależy na tym, żeby "spierać się na programy wyborcze" i "dyskutować o tym, co jest najlepsze dla obywateli". - dodał polityk.
Do tej pory KRS podjęła uchwały ws. przedstawienia prezydentowi Andrzejowi Dudzie kandydatur do objęcia stanowisk sędziowskich w Izbie Dyscyplinarnej, Izbie Karnej i Izbie Cywilnej SN. Podczas wtorkowego posiedzenia Rada ma jeszcze głosować nad kandydaturami zarekomendowanymi przez zespoły robocze do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu.
W końcu czerwca w Monitorze Polskim opublikowane zostało obwieszczenie prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w SN - do objęcia są łącznie 44 wakaty sędziowskie. Jak wskazano w tym obwieszczeniu, do objęcia przewianych jest siedem wolnych stanowisk w Izbie Cywilnej SN. W Izbie Karnej SN wolne jest jedno stanowisko. W Izbie Kontroli Nadzwyczajnej przewidziano 20 stanowisk do obsadzenia, a w Izbie Dyscyplinarnej 16 stanowisk. Łącznie KRS na te stanowiska rozpatruje ponad 180 kandydatur.