"Wszyscy widzieliśmy, jak minister spraw wewnętrznych biegł do miliardera" - tak premier obrazowo tłumaczył dziś w Bytomiu, dlaczego PiS będzie walczył z oligarchią. "Bo oligarchia to zagrożenie dla Polski" - mówił Jarosław Kaczyński i dodał, że wpływy "pewnych firm" w kraju wciąż są potężne.
Dla Jarosława Kaczyńskiego i PiS wrogiem numer jeden nie jest już układ, tylko oligarchia, czyli niewielka grupa bogatych ludzi, mających nieformalny, ale za to realny wpływ na władzę w państwie.
Premier, który odwiedził dziś w Bytomiu górników i ratowników górniczych, zapowiedział wprost: "Będziemy walczyć z oligarchią, bo stanowi zagrożenie dla kraju".
Dziennikarze zacytowali wtedy premierowi jego słowa z wywiadu dla "Rzeczpospolitej", w którym mówił o swoich przypuszczeniach na temat powiązań tzw. środowisk
oligarchicznych m.in. z mediami - konkretnie z Agorą, wydawcą "Gazety Wyborczej" - nie podając żadnych faktów.
"Jestem premierem, który ma odwagę mówić prawdę, nawet jak jest ona trudna" - odpowiedział Jarosław Kaczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane