Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowelizacja Kodeksu karnego do kosza? Ziobro głośno protestuje

17 maja 2019, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sejm
Sejm/PAP
"Mam wątpliwości co do możliwości stosowania domniemania zgodności z konstytucją ustawy przy tak rażącym naruszeniu regulaminu Sejmu" - mówił w RMF.FM Michał Królikowski, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO oraz były dyrektor Biura Analiz Sejmowych i członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Zbigniew Ziobro stanowczo odrzuca te zarzuty.

Chodzi o tryb pracy, a nie treści ustawy. Według regulaminu Sejmu ekspresowa praca nad zmianą kodeksów jest niedopuszczalna, może się rozpocząć najszybciej 30 dnia od dnia doręczenia druku posłom, a nie 24 godziny. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego naruszenie takiego trybu skutkowało stwierdzeniem niezgodności z konstytucją całej regulacji.

- - ocenił prof. Michał Królikowski na antenie RMF.FM.

Marszałek Sejmu rozstrzygnął, że nie jest to projekt kodeksowy. Jednak przeczy temu sam tytuł nowelizacji: "Ustawa zmieniająca kodeks karny".

Tymczasem za przyjęciem nowelizacji Kodeksu karnego zaostrzającej kary za przestępstwa m.in. pedofilii głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Zbigniew Ziobro został zapytany podczas piątkowej konferencji prasowej, dlaczego - podczas procedowania w Sejmie zmian w Kodeksie karnym - doszło do złamania regulaminu Izby, bo pierwsze czytanie projektu odbyło się w szybszym terminie, niż przewiduje to regulamin Izby.

Szef MS oświadczył, że nie doszło do złamania regulaminu. - - dodał Ziobro. Zapewnił, że niektóre głosy krytyczne zostały uwzględnione.

Również wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł przekonywał, że regulamin Sejmu nie został złamany w "żadnym punkcie". Według niego ocena, że do takiego złamania doszło, jest "przekłamaniem".

Warchoł powołał się na art. 37, ustęp 4 regulaminu Sejmu, który - jego zdaniem - "wyraźnie daje podstawy do procedowania w tym trybie". Przepis, który przytoczył wiceminister sprawiedliwości, wskazuje, że pierwsze czytanie może się odbyć nie wcześniej, niż siódmego dnia od doręczenia posłom druku projektu, chyba że Sejm lub komisja postanowią inaczej.

Warchoł także podkreślał, że projekt noweli Kodeksu karnego został po raz pierwszy skierowany do prac w rządzie rok temu, a w styczniu 2019 r. trafił do konsultacji zewnętrznych i był opiniowany.

-- zaznaczył wiceszef MS.

Zmiany przewidują m.in.:, że za zgwałcenie dziecka przestępca trafi do więzienia nawet na 30 lat. W Ustawie mowa jest również o dożywociu w szczególnych przypadkach, a najcięższe zbrodnie pedofilskie nigdy nie będą się przedawniać. Zmiany zakładają również likwidację tzw. kar w zawieszeniu dla pedofilów. Ponadto w "rejestrze pedofilów" zostanie ujawniony zawód skazanych.

Nowela pozostawia granicę ochrony karnej przed czynami pedofilskimi na poziomie 15 lat.

Zmiany w kodeksie karnym mają wejść w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj