Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MSZ o opinii rzecznika TSUE: Rząd ma prawo przeprowadzać reformę w odpowiedzi na oczekiwania Polaków

27 czerwca 2019, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
tsue, prawo
tsue, prawo/Shutterstock
Gdyby unijny trybunał podzieliłby opinię rzecznika generalnego TSUE w sprawie zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, to wówczas będzie to krok do ewentualnych działań legislacyjnych - powiedział wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE wydał w czwartek opinię, w której uznał, że sposób powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych. Ponadto rzecznik TSUE ocenił, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej ustanowionych prawem Unii. Opinia rzecznika TSUE jest wstępem do wyroku w sprawie. Trybunał zazwyczaj się z nią zgadza, ale może też wydać inny wyrok.

O opinię rzecznika generalnego TSUE Szynkowski vel Sęk był pytany w czwartek w Polsat News.

- - powiedział wiceminister spraw zagranicznych.

Podkreślił, że rząd "ze spokojem stoi na stanowisku", że ma prawo przeprowadzać reformę wymiaru sprawiedliwości. - - dodał Szynkowski vel Sęk.

Wiceminister wyraził pogląd, że gdyby TSUE podzielił czwartkową opinię rzecznika generalnego, to wówczas będzie to "krok do ewentualnych działań legislacyjnych". - - powiedział Szynkowski vel Sęk.

Podkreślił przy tym, że do tej pory nie zdarzyło się, żeby Polska nie respektowała wyroków TSUE, co - według niego - zdarzało się innym państwom członkowskim Unii Europejskiej.

Pytany o czwartkową wypowiedź I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, iż opinia rzecznika generalnego TSUE oznacza, że "właściwie można ignorować Izbę Dyscyplinarną" SN, wiceszef MSZ ocenił, że "to jest stanowisko, które nie ma żadnej podstawy prawnej". - - dodał wiceszef MSZ.

Powodem, dla którego TSUE zajął się tą sprawą, były pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, które dotyczą m.in. tego, czy po przeprowadzonych reformach w Polsce KRS jest w stanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. SN zapytał m.in., czy w rozumieniu prawa unijnego utworzona od podstaw Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym i niezawisłym, jeśli sędziowie tej izby zostali wybrani przez KRS, która nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

W grudniu 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS, która wprowadziła wybór przez Sejm 15 członków KRS - sędziów - na czteroletnią kadencję (poprzednio wybierały ich środowiska sędziowskie). Zgodnie z nowelą każdy klub poselski ma wskazać nie więcej niż 9 możliwych kandydatów. Izba ma ich wybierać co do zasady większością 3/5 głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. W przypadku niemożności wyboru większością 3/5 głosowano by na tę samą listę, ale o wyborze decydowałaby bezwzględna większość głosów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj