Partia Jarosława Kaczyńskiego ma przekonywać osoby, które uzyskały większą liczbę głosów od Piotrowicza w wyborach parlamentarnych, aby nie objęły mandatu.

Jeszcze niedawno polityk był pytany czy liczy na to, że wejdzie do rządu, na co odpowiedział, że nie.

Na razie liczę na to, że będę miał okazję troszkę odpocząć - mówił.

W PiS nie dadzą mu jednak odpocząć, ponieważ jak dowiedziało się WP, trwają poszukiwania osoby, która miałaby ustąpić politykowi miejsca.

Jak mówi jedno ze źródeł w rozmowie z WP kandydat, który zgodził się nie obejmować mandatu już się znalazł.

Były rozmowy ze starostą jarosławskim. W zamian za rezygnację z mandatu ma dostać prezent na pocieszenie w postaci dobrej fuchy – mówi rozmówca WP z PiS, który chciał pozostać anonimowy.

Starosta jarosławski to Tadeusz Chrzan, który zdobył 11 177 głosów, czyli 884 więcej od Stanisława Piotrowicza. Na pytanie o nie objęcie mandatu powiedział, że nic nie wie o sprawie.

O sprawę WP zapytało wicerzecznika PiS Radosława Fogla, który również zaprzeczył, jakoby posiadał jakąkolwiek wiedzę na ten temat.