Korwin-Mikke jest także kandydatem w prawyborach prezydenckich Konfederacji. Pytany o program, z jakim pójdzie ewentualnie do wyporów prezydenckich oświadczył, że programem partii KORWiN jest „powrót do normalności”.
– podkreślił Korwin-Mikke. Jak dodał, prawica tym się różni od lewicy, że wyznaje zasadę „chcącemu nie dzieje się krzywda” (volenti non fit iniuria). - dodał.
– zaznaczył polityk.
W tym kontekście wymienił wybór każdego człowieka dotyczący zapinania pasów bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem, samodzielne decydowanie rodziców w sprawie szczepienia dzieci, czy w kwestii własnego ubezpieczenia. Według niego państwo nie powinno się wtrącać w te kwestie.
– ocenił Korwin-Mikke. Jego zdaniem takich ludzi nic nieumiejących jest w Polsce ponad 90 proc., bo – jak twierdził - nigdy się samodzielnie nie zmagali z życiem, bo im rząd pomagał.
Dopytywany, jakie działania w tym zakresie podejmie jako prezydent odpowiedział, że może np. wyśmiewać taką postawę, tłumaczyć, że jest ona niewłaściwa. - zauważył Korwin-Mikke.
Według niego po raz pierwszy od 1920 roku istnieje niewielka, ale realna szansa, że prawica w Polsce zdobędzie stanowisko prezydenta. Tłumaczył, że obecnie jest taki „dziwny układ”, że prawica ma 12 proc. i idzie w górę i za trzy miesiące może być to już 15 albo nawet 16 proc. – podkreślił polityk.
Jak dodał, demokracja jest czymś złym i oni ją odrzucają. W jego ocenie w państwie nie powinna decydować większość, ale ten, kto ma rację.
W prawyborach w Konfederacji jest 9 kandydatów. Są to posłowie Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Krzysztof Bosak, Konrad Berkowicz i Artur Dziambor, a także Jacek Wilk, Paweł Skutecki, Krzysztof Tołwiński i Magdalena Ziętek-Wielomska. Głosować będzie mógł każdy dorosły Polak mieszkający w Polsce. Kandydat Konfederacji na prezydenta znany będzie w drugiej połowie stycznia.