Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa dyscyplinująca sędziów. Kolejne kroki dopiero po wyborach prezydenckich

16 grudnia 2019, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Duda
Andrzej Duda/PAP
Jest plan, by projekt noweli w sprawie ustroju sądów został uchwalony na posiedzeniu Sejmu w tym tygodniu. Prace z pewnością jednak zwolnią w Senacie.

O przygotowaniu projektu mającego zdyscyplinować sędziów pisaliśmy w DGP dwa tygodnie temu. W czwartek wpłynął on do Sejmu. Przygotował go resort sprawiedliwości przy współpracy otoczenia premiera. Nie odcina się od niego również prezydent. – – mówi Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta.

– powiedział w sobotę Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości w wywiadzie dla PAP.

Jak wynika z naszych rozmów z politykami PiS, jest plan, żeby projekt został uchwalony na posiedzeniu Sejmu w tym tygodniu. Pojawił się wprawdzie znak zapytania, jaka będzie postawa posłów Porozumienia Jarosława Gowina, ale raczej trudno sobie wyobrazić, by zagłosowali przeciwko. – – mówi nam polityk Porozumienia. Prace z pewnością jednak zwolnią w Senacie, w którym większość ma opozycja.

– mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka PO, która wcześniej stwierdziła, że ustawa o prześladowaniu sędziów jest wstępnym krokiem do polexitu i w sposób jawny będzie się represjonować sędziów za to, jak orzekają.

Zapewne senatorowie będą za odrzuceniem ustawy w całości. Nie będzie to mieć decydującego znaczenia, bo PiS może odrzucić stanowisko Senatu w Sejmie. Ale ważny w tej sprawie jest czas. Senat ma na rozpatrzenie ustawy miesiąc i zapewne wykorzysta go do maksimum. Opozycja będzie chciała wykorzystać ten okres, by zorganizować opór przeciwko zmianom w sądach. Liczy, że nagłośnienie sprawy ostudzi zapędy rządzącej większości oraz zniechęci prezydenta do podpisania ustawy.

Andrzej Duda zaczyna kampanię wyborczą i decyzje co do losów ustawy będą podejmowane również pod kątem szans na reelekcję. Na razie jego otoczenie komunikuje poparcie dla kierunku zmian. – mówi nam Paweł Mucha.

Przypatrywać się rozwojowi sytuacji z założonymi rękami nie zamierzają sami sędziowie. Nie ukrywają, że duże nadzieje pokładają w instytucjach unijnych. – zapewnia Beata Morawiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis. I dodaje, że sędziowie muszą włączyć się czynnie w obronę dobra wspólnego, jakim jest Konstytucja RP. – – zaznacza prezes Morawiec.

– mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz.

W zeszłym tygodniu wystosowany został apel do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o to, by KE wystąpiła do TSUE o środki zabezpieczające przy okazji skargi dotyczącej nowej formuły postępowania dyscyplinarnego. Pod listem podpisali się prawnicy z Polski i innych krajów, a także wiele organizacji. Komisja skierowała skargę do TSUE w tej sprawie w październiku, orzeczenie Trybunału może zostać ogłoszone w połowie przyszłego roku. Polski rząd już raz cofnął się na skutek środków zabezpieczających, wówczas chodziło o kwestię przepisów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN, w tym pierwszej prezes Małgorzaty Gersdorf. Autorzy pisma liczą, że teraz będzie podobnie.

Projekt, który wzbudza tyle emocji, to – w ocenie niektórych naszych rozmówców – tylko doraźne działanie w reakcji na sytuację zaistniałą po wyroku SN. W PiS bowiem szykowane są rozwiązania idące dużo dalej, których celem ma być nowa organizacja sądownictwa. Tyle że – jak wynika z naszych rozmów z politykami – zgłoszenie takiego projektu poczeka na rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich. PiS nie chce z tą propozycją wychodzić w trakcie kampanii, bojąc się pogorszenia szans Andrzeja Dudy. Choć już w kampanii parlamentarnej i po niej padały deklaracje, że PiS dokończy reformę sądów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj