Dziennik Gazeta Prawana logo

Waszczykowski: Po Putinie spodziewam się najgorszych rzeczy, nawet zaprzeczania Katyniowi

30 grudnia 2019, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski/Shutterstock
Witold Waszczykowski uważa, że Polska prawidłowo zareagowała na słowa Władimira Putina, ale po rosyjskim prezydencie można spodziewać się innych "wbryków”. – Z jego strony spodziewam się najgorszych rzeczy. Może nawet iść daleko i zaprzeczać Katyniowi – mówił w Radiu ZET europoseł PiS.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. "Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski - PAP) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji.

Witold Waszczykowski obawia się, że Putin może zaprzeczać Katyniowi i i ze strony rosyjskiej może dojść do eskalacji konfliktu.

– mówił były szef MSZ w Radiu ZET.

– dodał.

Eurodeputowany zgodził się również ze słowami Donalda Tuska, który napisał  na Twitterze: "Wobec bezczelnych kłamstw prezydenta Putina i rosyjskiej propagandy potrzebne jest wspólne stanowisko polskich władz i opozycji, i tu nie ma miejsca i czasu na wewnętrzne spory".

– komentuje Waszczykowski.

W niedzielę ukazało się oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego związane z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji dot. genezy wybuchu II wojny światowej. "Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej" - czytamy w oświadczeniu szefa polskiego rządu.

Michał Dworczyk pytany w TVP1 o słowa Putina i oświadczenie premiera odparł:

- zaznaczył minister.

Według niego trzeba wykazać "dużą dbałość i zaangażowanie" o kształtowanie prawdziwego obrazu historii. - zauważył Dworczyk. Jak zaznaczył, "zrzucanie odpowiedzialności czy współodpowiedzialności za wybuch II wojny światowej na Polskę nie ma nic wspólnego z rzeczywistością".

Zdaniem szefa KPRM stanowisko premiera ws. słów Putina zyskało bardzo duży zasięg i można jeszcze spodziewać się kolejnych komentarzy. - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP / Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj