Dziennik Gazeta Prawana logo

"Krauze to ekskluzywny klient prokuratury"

27 grudnia 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
iobro krytykuje prokuraturę za opóźnioną informację o przesłuchaniu Ryszarda Krauzego
iobro krytykuje prokuraturę za opóźnioną informację o przesłuchaniu Ryszarda Krauzego/Inne
Brak informacji o przesłuchaniu Ryszarda Krauzego świadczy o nowych standardach wprowadzonych przez prokuraturę, którą kieruje prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski. Są podziały na równych i równiejszych, a Krauze to ekskluzywny klient - tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro komentuje w DZIENNIKU ujawnienie dopiero teraz informacji o przesłuchaniu Krauzego.


ZBIGNIEW ZIOBRO: Prokuratura ma obowiązek informowania o sprawach, które w szczególny sposób interesują opinię publiczną. Tu ten obowiązek złamano. Trudno wyobrazić sobie historię, która bardziej skupiałaby uwagę Polaków niż sprawa przecieku informacji o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Jeszcze za moich czasów dziennikarze nieustannie kierowali pytania do prokuratury dotyczące pana Ryszarda K.


Rodzi to podejrzenia, że prokuratura dzieli osoby podejrzane na równych i równiejszych. Wygląda na to, że Ryszard K. jest traktowany przez apolityczną prokuraturę niby ekskluzywny klient. W opinii publicznej może wytworzyć się przekonanie, że ma on prawo do luksusowej obsługi łącznie z ukrywaniem przed mediami informacji o postawieniu mu zarzutów. To jak w eleganckim hotelu, w którym luksusowi kilenci mają luksusowe warunki. Przypominam tylko, że prokuratura to nie hotel. Tym właśnie prokuratorzy różnią się od obsługi dobrych hoteli, że nie są od spełniania oczekiwań i fanaberii.


Nie wiem. Wiem, że prokuratura ma po pierwsze działać zgodnie z prawem. Po drugie traktować wszystkich równo. Po trzecie, gdy sprawa interesuje opinię publiczną, informować o niej niezwłocznie. Nie chodzi o podawanie informacji o przesłuchaniu przed samym przesłuchaniem. Jednak po fakcie powinno to zostać ujawnione. A skoro zostało upublicznione po tygodniu, i to dopiero gdy DZIENNIK zadał oficjalne pytanie, świadczy to tylko o nowych standardach wprowadzonych przez prokuraturę, którą kieruje prokurator generalny, mecenas Zbigniew Ćwiąkalski.


Ryszard K. przez długi czas nie stawiał się przed prokuraturą. Jest on podejrzany o popełnienie poważnego przestępstwa. Prawo przewiduje w takich wypadkach zastosowanie całej gamy środków zapobiegawczych. Okazuje się jednak, że w jego przypadku takiej potrzeby nie ma. Pewnie gdyby ktoś włamał się do budki z piwem i ukradł tonik i dwa kufle, zastosowano by środki zapobiegawcze. Jednak w przypadku Ryszarda K. mamy wszak do czynienia nie z panem Kowalskim, a ze znanym biznesmenem. W dodatku prokuratorem generalnym jest mecenas, który pisał dla tego biznesmena ekspertyzę prawną. Trzeba o tym pamiętać.


Myśmy traktowali wszystkie sprawy tak samo. Jeśli były w zainteresowaniu opinii publicznej informowaliśmy o tym media, niczego nie ukrywając.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj