Nie. Bardziej się boję o przyszłe emerytury Polaków. Nie jest możliwe pobieranie przez 30 lat świadczeń emerytalnych na przyzwoitym poziomie. Powinniśmy pracować dłużej, wtedy godziwa emerytura będzie zadośćuczynieniem za ciężką pracę.
Ci, którzy pracują w najtrudniejszych warunkach, np. hutnicy, oraz ci, od których zależy bezpieczeństwo publiczne: np: piloci czy maszyniści. Z pomostówek będą mogły korzystać także te osoby, które do końca 2008 r. nabędą uprawnień do wcześniejszych emerytur według obowiązujących zasad, czyli np. nauczyciele.
Będą to świadczenia czasowe. Wypłacane przez 5 lub przy niektórych zawodach 10 lat. Po tym okresie będzie się przechodziło na normalną emeryturę. Emerytury pomostowe będą dostawały 55-letnie kobiety i 60-letnic mężczyźni, którzy mają odpowiednio 20 i 25 letni okres płacenia składek.
Młodzi ludzie, podejmując decyzję o wyborze zawodu, nie myślą o przyszłych emeryturach. Zachętą dla nich jest wysokość płacy. Warto podkreślić, że budżet od lat dotuje ZUS. Z państwowej kasy tylko w tym roku do funduszu ubezpieczeń społecznych trafi 50 mld zł, a z każdym rokiem ten wkład, gdyby nie wprowadzono zmian, byłby większy. W perspektywie kilku, kilkunastu lat dotacja musiałaby się podwoić. To hamuje wzrost płac w sferze budżetowej.
Już na wstępie dostali 10 procentową podwyżkę. Zostaje więc 40 proc. Myślę, że takie podwyżki w perspektywie dwóch, trzech lat są realne.
To właśnie z myślą o nich jest przygotowany program 50+. Zakłada on pomoc przy zmianach kwalifikacji zawodowych. Nauczyciele będą mogli zmienić pracę i np. uczyć w centrach kształcenia ustawicznego. Poza tym myślimy nad zmianami pensum, nauczyciele będą mogli cześć swoich obowiązkowych godzin dydaktycznych zamienić na zajęcia wychowawcze, opiekuńcze czy na prowadzenie zajęć pozalekcyjnych.
To zależy od wielu czynników, np. od wzrostu gospodarczego. Im dłużej będzie się pracowało, tym wyższa będzie emerytura. Powiem, że Hawaje będą zdecydowanie bardziej dostępne dla Polaków.
Rozważamy to, ale nie ma jeszcze decyzji. Chcę jednak uspokoić. Zapowiedź zrównania wieku emerytalnego będzie podana do wiadomości kilkanaście lat przed wejściem tych zmian w życie. Zapewne będzie to stopniowe zrównywanie wieku emerytalnego.
Te są w gestii ministrów MSWiA i MON. Jestem zwolenniczką wydłużania wieku emerytalnego we wszystkich profesjach. Odchodzenie na emeryturę policjantów czy żołnierzy w wieku 35 lat jest nieracjonalne. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy państwo stać na to, aby szkolić policjanta 5 lat po to, by potem pracował 10 lat. Nie można jednak zapominać o tych, którzy pełnią służbę w szczególnych warunkach, mam tu ma myśli np. żołnierzy biorących udział w misjach zagranicznych.
*Jolanta Fedak jest ministrem pracy i polityki społecznej
- nauczyciele
- bileterki PKP
- stewardesy
- kaskaderzy
- ekwilibryści
- kominiarze
- pracownicy Najwyższej Izby Kontroli
- dziennikarze
- twórcy i artyści
- telefonistki
- stroiciele instrumentów