Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka rodzina PSL w spółkach

20 maja 2008, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rodziny szefów PSL opanowały spółki
Rodziny szefów PSL opanowały spółki/Inne
Kalinowski w Zamojskich Zakładach Zbożowych, Kłopotek i Żelichowski w grupie Elewarr - to nie miejsca zatrudnienia prominentnych polityków PSL, ale członków ich rodzin. "Rzeczywiście, nie da się ukryć, że są to osoby w jakimś stopniu, większym, mniejszym, powiązane z PSL" - przyznał w Radiu ZET wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski.

"Gazeta Wyborcza" podała, że prezesem Elewarru, jednego z największym zakładów zbożowych, jest działacz PSL Andrzej Śmietanko, powołany na to stanowisko bez konkursu. W jednej ze spółek-córek Elewarru - Zamojskich Zakładach Zbożowych - zatrudniony jest brat Jarosława Kalinowskiego - Adam Kalinowski. Według "GW", stanowisko dla niego "stworzono na polecenie z Warszawy", choć "oficjalnie był nawet konkurs".

Ponadto Andrzej Kłopotek, brat posła PSL Eugeniusza Kłopotka, jest zatrudniony w grupie Elewarr, w oddziale w Wąbrzeźnie. W centrali Elewarru jako doradca prezesa pracuje Dariusz Żelichowski, syn Stanisława Żelichowskiego, szefa klubu PSL. "Rzeczywiście, nie da się ukryć, że są to osoby w jakimś stopniu, większym, mniejszym, powiązane z PSL albo rodzinnie, albo rzeczywiście funkcjonowaniem gdzieś w obszarze PSL" - mówił w Radiu ZET Jarosław Kalinowski.

Podkreślił jednak, że "nikt nie robił z tego tajemnicy". "Jeśli zarzutem jedynym jest to, że ktoś jest zatrudniony, a jest związany z PSL, to ja takiego zarzutu nie przyjmuję, bo to jest niekonstytucyjny zarzut" - zaznaczył wicemarszałek Sejmu. Według niego, Śmietanko został powołany na stanowisko prezesa Elewarru w drodze konkursu i - jak podkreślił - "nikt nie jest w stanie zarzucić braku kompetencji Śmietance w tych sprawach, którymi kieruje".

Jedną z pierwszych decyzji Śmietanki było wprowadzenie obowiązku sprzedawania rezerw zbóż na Warszawskiej Giełdzie Towarowej, której głównym akcjonariuszem jest ludowiec Zbigniew Komorowski. Jednak, zdaniem Kalinowskiego, zarząd Elewarru ma obowiązek dbać o wynik finansowy spółki, a - jak mówił - "jedynym miejscem, gdzie można taki wynik uzyskiwać, obracając zbożem, jest Warszawska Giełda Towarowa".

Kalinowski powiedział również, że jego brat objął stanowisko w drodze konkursu, w którym startowała jeszcze jedna osoba. "Uznano, że kwalifikacje miał lepsze" - dodał marszałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj