Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulina Kosiniak-Kamysz: "Tygrys" jest nadal rozgrzany do walki i nie zamierza się poddać

22 maja 2020, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz, Paulina Kosiniak-Kamysz
<p>Jasionka, 29.02.2020. Kandydat w wyborach prezydenckich, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (L) wraz z żoną Pauliną Kosiniak-Kamysz (P) podczas konwencji wyborczej inaugurującej jego kampanię prezydencką, 29 bm. w Jasionce (woj. podkarpackie). Szef Stronnictwa przedstawi na niej całościową wizję swojej prezydentury. (kf) PAP/Darek Delmanowicz</p>/PAP Archiwum
Trzeba brać z nas przykład i nie przejmować się sondażami, tylko robić swoje - powiedziała Paulina Kosiniak-Kamysz, komentując niekorzystne dla jej męża Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL) sondaże poparcia. "Tygrys jest nadal rozgrzany do walki i nie zamierza się poddać" - dodała.

Paulina Kosiniak-Kamysz była pytana w piątek w "Kropce nad i" w TVN24, jak ocenia ostatnie sondaże poparcia dla kandydatów na prezydenta, w szczególności to, że jej mąż, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz "jest na szarym końcu", a jeszcze kilka tygodni "to w nim Andrzej Duda widział swego głównego konkurenta".

Według Pauliny Kosiniak-Kamysz wpływ na tę zmianę miała pandemia koronawirusa.

- powiedziała.

Jak dodał, w czwartkowym badaniu Kantar była uwzględniona bardzo wysoka frekwencja wyborcza 78 procentowa, która - jak oceniła żona lidera PSL - w Polsce niestety się nie zdarza.

- powiedziała.

Nawiązując do marcowej konwencji wyborczej PSL, w trakcie której zaprosiła na scenę swego męża mówiąc "Chodź tygrysie, scena jest twoja", Paulina Kosiniak-Kamysz zapewniła, że "tygrys jest nadal rozgrzany do walki, tak jak był i nie zamierza się poddać". - dodała.

W czwartek Kantar opublikował sondaż, z którego wynika, że gdyby wybory odbyły się za dwa miesiące, to 39 proc. respondentów oddałoby głos na Andrzeja Dudę. To o 20 punktów procentowych mniej w kwietniu. Drugie miejsce zająłby Rafał Trzaskowski, na którego chce głosować 18 proc. głosów. Trzecie miejsce w rankingu uzyskał Szymona Hołownia z 15 proc. poparcia (wzrost o 8 punktów procentowych), a czwarty Krzysztof Bosak z poparciem 8 proc. badanych (wzrost o 3 punkty procentowe). Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskał w majowym sondażu Kantar 3 proc. poparcia (spadek o 4 punkty procentowe).

Na kolejnej pozycji uplasował się Robert Biedroń (2 proc. poparcia; spadek o 3 punkty procentowe). Marek Jakubiak uzyskał poparcie 2 proc. badanych a na Stanisława Żółtka zagłosowałby mniej niż co setny badany. 1 proc. Polaków zadeklarowało wybór innego kandydata, a 12 proc. badanych nie ma jeszcze sprecyzowanych preferencji wyborczych.

Chęć udziału w wyborach prezydenckich zadeklarowało 78 proc. respondentów. W tym 52 proc. jest tego pewna, a 26 proc. jest skłonna wziąć udział. 4 proc. badanych wciąż nie wie, czy weźmie udział w nadchodzących wyborach. Badanie przeprowadzono od 18 do 19 maja na reprezentatywnej próbie 956 dorosłych mieszkańców Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj