Polityk Platformy Obywatelskiej był w Radiu TOK FM pytany, jak jego zdaniem będą teraz wyglądać terminy wyborcze.
- mówił Neumann.
- dodał.
Ogłoszenie tego terminu oznaczałoby, podkreślał, że "wszyscy kandydaci startowaliby od nowa i mieli te same prawa". Tymczasem dziś, przekonywał, marszałek Witek próbuje robić wszystko, żeby manipulować terminami wyborczymi.
Neumann został zapytany, czy może chodzić o to, by KO miała tylko jeden dzień na zebranie 100 tys. podpisów dla swojego kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
- odpowiedział. - dodał.
Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów. W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW nie została dotąd opublikowana.
12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że w wyborach tych głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. W zeszły czwartek ustawą zajęły się połączone senackie komisje, które będą kontynuować pracę we wtorek. Senat zajmie się prawdopodobnie ustawą - jak wynika z informacji PAP - na posiedzeniu zaplanowanym na środę i czwartek.