Prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta przyjechał do Zielonej Góry na zaproszenie marszałek woj. lubuskiego Elżbiety Polak. Wraz z nią zwiedził centrum badawcze firmy LUG, zajmującej się produkcją nowoczesnych opraw oświetleniowych. Mówił, że nie przyjechał jeszcze w ramach kampanii wyborczej, ale być bliżej polskich przedsiębiorców.
- powiedział Trzaskowski.
W jego ocenie wielu z przedsiębiorców zostało pozostawionych samym sobie, a on chce wywierać presję na rząd, by im pomagał. Mówił, że firmy takie jak LUG oszczędzają pieniądze i dbają o pracowników, że radzą sobie lepiej ze skutkami gospodarczymi pandemii niż rząd.
– mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.
Przekonywał, że firma LUG nie zwolniła ani jednej osoby i przygotowała do tego, żeby zachować dystans, żeby nosić maski, sprzęt ochrony, zanim rząd o tym pomyślał.
– powiedział Trzaskowski.
Pytany o odpowiedzialność za wydane pieniądze na przygotowania do wyborów 10 maja, które się nie odbyły, ocenił, że od tego jest sąd.
– podkreślił Trzaskowski.
Od dziennikarzy padło tez pytanie dotyczące zbierania podpisów pod jego kandydaturą na prezydenta, mimo że oficjalnie kampania się jeszcze nie rozpoczęła, do czego miało dojść w Warszawie.
– powiedział Trzaskowski.
Marszałek Polak mówiła podczas konferencji prasowej, że samorząd regionu współpracuje z firmą LUG i to ta firma pośredniczyła w zakupie z Chin sprzętu ochrony osobistej do walki z koronawirusem w lubuskich szpitalach. Zaznaczyła, że został on zakupiony w atrakcyjnych cenach, dużo niższych niż to zrobił rząd.
– powiedziała Polak.
Dodała, że samorząd w czasie pandemii mocno wspiera biznes lubuski. Powiedziała, że zarząd województwa we wtorek zadecydował o kolejnym wsparciu dla mikro, małych i średnich firm.
powiedziała Polak.