- powiedział w Giżycku na konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dodał, że taki happening nie powinien się odbywać, bo "on nie służy w żaden sposób normalności i budowaniu wspólnoty i nie powinno to tak wyglądać. - - mówił.
Jednocześnie szef ludowców zapewniał, że jako prezydent "nie będzie nikomu zaglądał za firanki" i podkreślał, że szanuje każdego człowieka.
Kosiniak-Kamysz powiedział, że dla niego "małżeństwo to jest związek mężczyzny i kobiety, tak jest zapisane w konstytucji". - dodał.
Jednocześnie podczas tej samej konferencji Kosiniak-Kamysz odpowiadając na pytania dziennikarzy zapewniał, że jego żona będzie "najlepszą pierwszą damą", która będzie głosem kobiet. - mówił.
Kosiniak-Kamysz przyznał, że jego żona ma własne zdanie i "liczy się z tym, że nie zawsze będzie się z nim zgadzać".
W środę prezydent Andrzej Duda podpisał "Kartę rodziny". To zbiór zasad, którymi, jak zadeklarował Duda, będzie się kierował, podejmując decyzje o podpisywaniu ustaw uchwalanych przez parlament. Karta zakłada m.in. wsparcie finansowe dla rodzin, obronę instytucji małżeństwa, ochronę dzieci przed ideologią LGBT, wsparcie dla seniorów i rynek pracy przyjazny rodzinie.
W odpowiedzi na deklarację prezydenta zostało zorganizowane w czwartek przed Pałacem Prezydenckim "Tęczowe disco", podczas którego młodzi ludzie, niektórzy owinięci w tęczowe flagi, tańczyli. Sami organizatorzy opisali to wydarzenie jako "spontaniczna akcja w odzewie na podpisanie przez Prezydenta Andrzeja Dudę "Karty rodziny"; ma na celu wsparcie społeczności LGBT+".