Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie KO o zakupie respiratorów: Niebywały przekręt. Wiceminister odpowiada

16 czerwca 2020, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński
<p>Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński</p>/PAP
Posłowie KO, którzy w poniedziałek przeprowadzili kontrolę w Ministerstwie Zdrowia, nie byli w stanie ze zrozumieniem przeczytać umowy dot. dostawy respiratorów; urządzają show, kłamią, atakują ministra Szumowskiego i ministerstwo zdrowia - powiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Cieszyński na konferencji prasowej odniósł się do kontroli poselskiej, jaką w resorcie zdrowia przeprowadzili posłowie KO - Michał Szczerba i Dariusz Joński. Stwierdzili oni, że Ministerstwo Zdrowia zawarło umowę z firmą z Lublina na kwotę 250 mln zł na dostawę 1241 respiratorów, przelało już 133 mln zł, ale żaden respirator jeszcze nie dotarł. "To niebywały przekręt" - ocenili posłowie KO.

Wiceszef MZ powiedział na konferencji prasowej, że zarzuty sformułowane przez posłów opozycji "niestety po raz kolejny w żaden sposób nie mają się do prawdy" i nie byli w stanie przeczytać dokładnie umowy na dostawę respiratorów.

- mówił Cieszyński.

Podkreślił, że również na stronach internetowych resortu były zamieszczone wszystkie szczegóły dot. zakupów realizowanych w związku z epidemią koronawirusa.

 - powiedział.

- podkreślił.

Cieszyński mówił też, że podawana przez posłów KO kwota 250 mln zł "także jest zmanipulowana", ponieważ określa maksymalną wysokość umowy. - powiedział Cieszyński.

Odpowiadając na kolejne pytania wiceszef resortu poinformował, że w zakresie dostaw kwietniowych "wystąpiliśmy o odstąpienie od umowy i otrzymaliśmy zwrot wpłaconej kwoty". mówił. Zaznaczył, że jeśli te terminy nie zostaną dochowane, to tak samo jak w przypadku dostawy kwietniowej i majowej nastąpi odstąpienie od umowy i "otrzymamy zwrot należnych nam środków".

Posłowie KO o zakupie respiratorów: Niebywały przekręt w Ministerstwie Zdrowia

Szczerba i Joński zorganizowali konferencję prasową po poniedziałkowej wizycie w Ministerstwie Zdrowia, gdzie przeglądali umowę zawartą przez resort na zakup respiratorów. Według Szczerby, okazało się, resort zawarł umowę o przekazaniu 250 mln zł "na rzecz innego podmiotu, bez określenia o jaki towar i jakie urządzenia chodzi".

 - zaznaczył poseł. "Spółka, za którą stoi handlarz bronią ma być wykonawcą towarów, zamówionych przez Ministerstwo Zdrowia za kwotę 250 mln zł" - zaznaczył poseł KO.

- przekonywał.

Posłowie KO zaznaczyli, że o respiratorach jest mowa dopiero w załączniku do umowy ramowej. Chodzi o cztery rodzaje respiratorów, z których dotąd żadne nie dotarły. To 200 sztuk respiratorów koreańskich, które miały dotrzeć do 20 kwietnia, za które resort zapłacił już 9 mln euro. To także 196 koreańskich respiratorów, za które resort zapłacił 65 procent ceny i 200 sztuk respiratorów chińskich za kwotę 9 mln euro. To wreszcie 645 sztuk respiratorów amerykańskich za 18 mln euro, za które ministerstwo zapłaciło już 65 procent ceny.

W sumie "ministerstwo dokonało przedpłat w wysokości 100 lub 65 procent na 1241 respiratorów, ale żaden z tych 1241 respiratorów nie znajduje się we władaniu ministra zdrowia" - podkreślono.

 - powiedział Joński. W umowie tej nie ma natomiast mowy o 50 niemieckich respiratorach, które dotarły do Polski - dodał.

Posłowie przekonywali, że wbrew temu co im mówiono umowa była w resorcie zdrowia w ubiegłym tygodniu. "Nikt nie wynosił żadnych dokumentów, jak próbowała przekonywać nas dyrektor generalna tego urzędu. Po prostu wstydzili się pokazać Polakom, że podpisali umowę na ćwierć miliarda złotych z firmą widmo z Lublina na 1241 respiratorów widmo" - mówił Szczerba.

pytał poseł KO. "Mamy do czynienia z niebywałym przekrętem" - powiedział Szczerba.

"Gazeta Wyborcza" napisała w ubiegłym tygodniu, że "należąca do handlarza bronią spółka E&K, od której Ministerstwo Zdrowia kupiło 1,2 tys. respiratorów za 200 mln zł, nie dostarczyła jeszcze ani jednego aparatu". "GW" napisała, że spółka E&K to producent motolotni i organizator lotów w trudno dostępne rejony świata; należy do Andrzeja Izdebskiego, w przeszłości zamieszanego w nielegalny handel bronią, którego ONZ wpisał na czarną listę za przemyt broni do Angoli i Liberii. Według mediów Izdebski współpracował m.in. z najsłynniejszym sprzedawcą broni Wiktorem Butem, zwanym "handlarzem śmiercią", dziś odsiadującym wyrok w amerykańskim więzieniu.

Według "GW" MZ kupiło respiratory od E&K po wyjątkowo wysokich cenach. Za 1,2 tys. aparatów zapłaciło 44,5 mln euro, czyli ok. 200 mln zł. To średnio 165 tys. zł za sztukę, podczas gdy na przykład wysokiej klasy respirator firmy Draeger kosztuje 70-90 tys. zł. Cena respiratorów z dodatkowymi opcjami i oprzyrządowaniem to 110-120 tys. zł. Dostawy miały się zacząć w kwietniu i zakończyć w czerwcu.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski określił tekst "GW" jako "kłamstwo". "To jest fałsz. Właśnie wysłaliśmy sprostowanie - pierwsza partia respiratorów dotarła do Polski, kolejne (dotrą) jeszcze w tym miesiącu. Są to respiratory renomowanego producenta, z wszystkimi gwarancjami" - podkreślił szef resortu zdrowia.

Szumowski zaznaczył, że gdyby respiratory nie zostały dostarczone przez firmę E&K w terminie, to "standardy są takie same" i gdy firma nie wywiąże się ze swoich dostaw, to kolejnym krokiem jest żądanie dostawy lub zwrotu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj