W debacie w TVP uczestniczyli wszyscy z 11 kandydatów na prezydenta. Odpowiadali na pytania z zakresu polityki zagranicznej, polityki wewnętrznej, polityki społecznej, polityki gospodarczej oraz "świata wartości". Na odpowiedź każdy z uczestników miał minutę.
Bosak: Sensem debat jest polemika
- ocenił kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak po środowej debacie TVP.
Zdaniem Bosaka, pytania zadawane kandydatom podczas debaty były "sztuczne". Jak podkreślił, "kluczowym tematem ostatnich miesięcy jest sposób zarządzania kryzysem gospodarczym, wynikający z obostrzeń epidemicznych". - dodał.
Według kandydata Konfederacji, "jeśli chodzi o Unię Europejską, to poważnym tematem jest europejski Zielony Ład, nowe regulacje energetyczne - to są realne spory, gdzie nasze interesy się ważą, natomiast nie pięć zmyślonych wirtualnych tematów" - podkreślił.
Jak ocenił, "dobrze, że debata się odbyła i każdy miał szansę się zaprezentować, każdy mógł przemówić do Polaków".
- powiedział Bosak.
Kosiniak-Kamysz: Nie było spraw edukacji, polskiej armii, bezpieczeństwa
- ocenił po debacie wyborczej kandydat PSL na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, zamiast istotnych kwestii było dużo tematów zastępczych.
- wymienił w TVP Info Kosiniak-Kamysz.
Jak mówił, w debacie było widać ciąg dalszy wojny PO-PiS. - stwierdził.
Zaznaczył, że "pozszywanie na pół rozdartej Polski" jest dla niego niezwykle ważne i pozwoli na pokonanie kryzysu ustrojowego, gospodarczego i politycznego.
Trzaskowski: Te pytania niestety mało miały wspólnego z tym, czym dzisiaj żyją Polki i Polacy
- ocenił w środę kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski po debacie w TVP.
Trzaskowski po debacie prezydenckiej, zwracając się do swoich zwolenników na scenie przed TVP, podziękował za wsparcie. Odnosząc się do debaty podkreślił, że można było odnieść wrażenie, "że jednak rządzący mieszkają w zupełnie innym kraju". - ocenił.
W trakcie jego wystąpienia w tle słychać było okrzyki: "Duda precz". - powiedział.
Biedroń: Wszystko w rękach wyborców
– stwierdził po zakończeniu debaty wyborczej kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. Dodał, że ani kandydat PO, ani PiS nie mają pomysłu na Polskę, a on jest jedynym kandydatem zmiany.
– powiedział w TVP Info Biedroń.
Podkreślił, że wierzy w zmianę, także w kwestiach dotyczących świeckości państwa, równości kobiet i mężczyzn, a także mniejszości. Ocenił, że po środowej debacie wyborczej widać, że zarówno kandydat PiS, jak i kandydat PO są już zmęczeni, nie mają pomysłu na Polskę. – ocenił.
Hołownia: Pytania w debacie nie dotykały najważniejszych problemów
ocenił w środę po zakończeniu debaty w TVP kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
Hołownia zapytany o jego odczucia, co do debaty w TVP zaznaczył, że jej formuła była niemal identyczna, do tej, która odbyła się w maju. - ocenił. - powiedział.
Kandydat na prezydenta przyznał, że był zaskoczony doborem pytań. W jego ocenie nie były to pytania, które w bezpośredni sposób dotykają najważniejszych problemów polskiej rzeczywistości, a są "pytaniami dyżurnymi, które mają pokazać jak dzisiaj w Polsce się dzielimy".
Z kolei zapytany o to, jakie kwestie jego zdaniem powinny zostać w debacie poruszone odpowiedział, że "dzisiaj fundamentalną kwestią jest przede wszystkim bezpieczeństwo Polaków".
- podkreślił.
Duda: Proszę iść do głosowania
- powiedział dziennikarzom Duda.
- apelował.
Pytany o wrażenia z debaty kandydatów na prezydenta w TVP Andrzej Duda odpowiedział, że w ciągu jednej minuty odpowiedzi na pytania nie można za wiele powiedzieć. - mówił Duda.
Dodał też, że pięć lat temu był zdegustowany tym, że prezydent Bronisław Komorowski nie wziął udziału w takiej debacie. - dodał, zaznaczając, że do podobnej debaty po pierwszej kadencji nie stanął też prezydent Aleksander Kwaśniewski.
W rozmowie z właścicielem piekarni "Klementynka" Klemensem Majkowskim prezydent podziękował za przedstawienie mu procesu wypieku pieczywa, a także zwrócił uwagę na pomoc oferowaną przedsiębiorcom m.in. przez Polski Fundusz Rozwoju w związku z epidemią koronawirusa.
- mówił Duda, przypominając też, że pomoc PFR dla firm wynosi miliard złotych dziennie.
- podsumował prezydent.