Dziennik Gazeta Prawana logo

PO broni Verhofstadta przed PiS: Może się zagalopował, ale przeciwstawił się faszyzmowi

17 czerwca 2020, 19:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Guy Verhofstadt
<p>Guy Verhofstadt</p>/PAP Archiwalny
Europosłowie PiS chcą, aby były premier Belgii, obecny europoseł Guy Verhofstadt przeprosił za swoje słowa o Marszu Niepodległości. Choć w środę odbędzie się głosowanie ws. odebrania mu immunitetu, parlamentarzyści nie sądzą, że uda się w tej sprawie uzyskać większość.

Verhofstadt, w poprzedniej kadencji PE lider Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), w listopadzie 2017 roku podczas debaty w Parlamencie Europejskim mówił, że na ulicach Warszawy odbył się "60-tysięczny marsz faszystów, neonazistów, białych suprematystów".

- - powiedział.

Postępowanie w tej sprawie przed Sądem Rejonowym w Warszawie zainicjował dr Bawer Aondo-Akaa, reprezentowany przez prawników Instytutu Ordo Iuris, którzy zarzucają Verhofstadtowi zniesławienie i znieważenie pokrzywdzonego.

W październiku 2019 r. warszawski sąd wystąpił do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Verhofstadtowi.

W tej sprawie europosłowie PiS zorganizowali w środę w Brukseli konferencję prasową. - - powiedziała na konferencji europosłanka Beata Mazurek (PiS).

Europoseł Kosma Złotowski (PiS) przypomniał, że podczas posiedzenia komisji prawnej Verhofstadt bronił się "cytowaniem gazet". - - powiedział. Dodał, że europosłowie Pis będą nadal domagać się tego, aby Verhofstadt przeprosił za swoje słowa.

PO: Verhofstadt może się zagalopował, ale przeciwstawił się faszyzmowi

Domaganie się pozbawienia immunitetu byłęgo premiera Belgii, deputowanego do Parlamentu Europejskiego Guy Verhofstadta to wstyd, bo jego przemówienie o Marszu Niepodległości było propolskie, choć mógł się w jednym zdaniu zagalopować - uważają politycy PO.

- - powiedział polskim dziennikarzom na konferencji prasowej w Brukseli europoseł PO Radosław Sikorski.

Szef delegacji Platformy w PE Andrzej Halicki uważa, że dopominanie się ukarania belgijskiego polityka za jego wystąpienie z 2017 r. to wstyd. - - podkreślał Halicki.

Jego zdaniem Verhofstadt mówił w taki sposób, w jaki rzadko wypowiadają się o Polsce politycy zagraniczni. Ocenił, że politycy PiS powinni w tej sprawie "siedzieć cicho". - - zaznaczył Halicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj