Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Zbigniew Kapiński, nie ma wątpliwości: w wymiarze sprawiedliwości dzieje się źle. W Radiu ZET ocenił, że obecne problemy wynikają z działań polityków.
Kapiński wskazuje na konkretne zjawiska, które jego zdaniem niszczą praworządność. Krytykuje m.in. zjawisko "gett sędziowskich" oraz odsuwanie sędziów od orzekania tylko dlatego, że otrzymali nominacje po 2018 roku. W jego ocenie takie decyzje ministra sprawiedliwości nie mają podstaw prawnych, a Konstytucja wyraźnie stanowi, że organy państwowe działają wyłącznie w oparciu o prawo.
Prezes SN widzi jedno rozwiązanie
Prezes SN apeluje do obecnej większości rządowej o szybkie działanie. Proponuje proste rozwiązanie: uchwalenie ustawy, która potwierdzi ważność i skuteczność wszystkich nominacji sędziowskich od 1990 roku.
Według Kapińskiego taki ruch zamknąłby sprawę raz na zawsze. Jeśli chcecie mieć porządek w wymiarze sprawiedliwości, żeby nie grzać emocji tylko zrobić porządek w interesie państwa – to konieczne jest uchwalenie ustawy – argumentuje w Radiu ZET.
Tysiąc wakatów i miliony strat
Zbigniew Kapiński zwraca uwagę na realne koszty obecnego kryzysu. Obecnie w polskich sądach powszechnych brakuje tysiąca sędziów. Do sądów wpływa rocznie około 18 milionów spraw. Brak obsady na tysiącu etatów oznacza, że rocznie niezałatwionych zostaje około 1,6–1,7 miliona spraw. Tylko w ubiegłym roku Skarb Państwa zapłacił 8 milionów złotych odszkodowań za przewlekłość postępowań. Zdaniem prezesa SN obywatel nie może mieć wątpliwości, czy sądzi go sędzia o niekwestionowanym statusie, dlatego spór o sędziów musi zostać natychmiast wygaszony.
Prezes SN o Trybunale Konstytucyjnym
Podczas wywiadu Kapiński odniósł się także do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym oraz gróźb ministra sprawiedliwości dotyczących użycia policji. Prezes SN stanowczo sprzeciwia się wypowiedziom o możliwym wyprowadzaniu sędziów przez policję. Uważa takie zapowiedzi za "złe, bezpodstawne i bezprawne". Zauważa ironicznie: Jeśli pan minister zdecydowałby się na taki krok, to jest pytanie co dalej? Też policja będzie przydzielała akta tym sędziom?.
Kapiński odrzucił również podziały na "neosędziów" i "paleosędziów". Podkreślił, że wszyscy sędziowie w Polsce są sędziami Rzeczypospolitej Polskiej i nie ma podstaw do ich weryfikacji. W sprawie kontrowersji wokół TK dodał, że sytuacje, w których sędziowie uczestniczą w zdarzeniach o charakterze politycznym, są niewłaściwe i wymagają rozwiązania na drodze prawnej.