Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział w sobotę, że w poniedziałek zostanie złożony wniosek do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o podjęcie formalnych prac nad wypowiedzeniem tzw. konwencji stambulskiej.
Wiceminister infrastruktury Marcin Horała (PiS) pytany w niedzielę w TVN24 czy jest decyzja o wypowiedzeniu konwencji odparł, że nie jest członkiem komitetu politycznego partii, ale - dodał - "na pewno to wypowiedzenie konwencji stambulskiej jest bardzo poważnie rozważane". - - podkreślił.
Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej
Jak zauważył, jest sporo państw europejskich, które konwencji stambulskiej nie ratyfikowały. - - zaznaczył Horała. Dodał, że ewentualne wypowiedzenie konwencji nie oznacza osłabienia ochrony prawnej kobiet, czy "to że jakoś legalna będzie przemoc wobec kobiet". - - zapewnił Horała.
Jego zdaniem konwencja stambulska "biorąc na sztandar szczytną sprawę zapobiegania przemocy domowej jednocześnie przy tej okazji sprzedaje określoną ideologię, pojęcie chociażby płci kulturowej".
Andrzej Halicki (KO) ocenił w TVN24, że mówienie o wypowiedzeniu tej konwencji "stawia nas, polski rząd w jak najgorszym świetle". - - podkreślił poseł KO.
- - oświadczył Horała. - - podkreślił. Jak dodał, to wszystko znajduje się w polskim prawie. - - ripostował polityk PiS.
Włodzimierz Czarzasty (Lewica) mówił, że jak słucha tej "pisowskiej ściemy w sprawie konwencji, to jest przerażony". - - ocenił Czarzasty.
- - dodał wicemarszałek Sejmu.
- - zaznaczył.
Horała ocenił: . - - odparł Czarzasty.
O zapowiedź wypowiedzenia konwencji stambulskiej politycy byli też pytani w Polsat News. Marcin Kierwiński (KO) stwierdził, że nikomu o zdrowych zmysłach nie przyjdzie do głowy wypowiadanie konwencji, która ma pomagać walce z przemocą wobec kobiet i rodziny. - - mówił Kierwiński.
Minister środowiska, polityk Solidarnej Polski Michał Woś zwracał uwagę, że Polska ma jeden z najwyższych poziomów ochrony antyprzemocowej, m.in. dzięki rządom Zjednoczonej Prawicy. Wskazał, że ministerstwo sprawiedliwości stworzyło ustawę antyprzemocową. - - mówił.
Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził, że "PiS robi wszystko, żeby przyzwolić w Polsce na to, że kobieta może być bita, dzieci mogą być bite". - - ripostował Woś.
- - dodał Gawkowski. - - ocenił polityk Lewicy.
-- stwierdził poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. - - wtrącił Gawkowski. - - uznał Woś. - - podkreślił Bosak.
- - dodał Bosak.
Według niego obojętność społeczna i brak wrażliwości jest największym problemem, a dokumenty międzynarodowe, to instrument wpływu na nasz system prawny. Zdaniem Bosaka konwencja stambulska jest bez wątpienia wpisaniem do prawa międzynarodowego wprost programu lewicowego i feministycznego, w którym "wszystkiemu jest winna tradycyjna rodzina, religia albo mężczyźni". - - dodał.
Wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) pytany wprost, czy konwencja stambulska zostanie wypowiedziana, odparł:.
Przyznał jednocześnie, że zgadza się z tym, o czym mówili Woś oraz Bosak, iż trzeba się zastanowić czy "instrumentami prawa wewnątrzkrajowego nie osiągamy znacznie lepszych efektów w tym obszarze walki z przemocą, ochrony kobiet niż wiele krajów europejskich, które próbują być tutaj autorytetami w tym zakresie".
Konwencja Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencja stambulska) ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze. Polska podpisała konwencję w grudniu 2012 r., a ratyfikowała - w 2015 r.