Budka zapytany został w Polsat News, czy jest gotów oddać Trzaskowskiemu - b. kandydatowi KO na prezydenta - fotel szefa PO, a sam "usunąć się w cień" i pracować na rzecz nowego lidera. - oświadczył polityk. Dodał, że Trzaskowski będzie teraz tworzył ruch obywatelski dla tych, którzy "nie chcą znajdować się w partii politycznej".
Powstanie nowego ruchu Trzaskowski zapowiedział po II turze wyborów prezydenckich; jak tłumaczył przed dwoma tygodniami - "partie nie wystarczą"
Jak przekonywał Budka, "jeżeli mowa o starcie w wyborach parlamentarnych, to od tego są partie polityczne". zaznaczył szef PO.
Pytany, kto w efekcie będzie rządził ruchem, jeśli jego liderem będzie Trzaskowski, nad którym zaś władzę będzie miał szef PO Budka oświadczył, że ruchem będą rządzić obywatele. Jego zdaniem, "twarde" kierownictwa są w partiach politycznych, zaś "ruchy obywatelskie mają zajmować się sprawami obywatelskimi".
Szef PO przekonywał, że członkowie jego partii tworzą "dobry zespół". - dodał. - przekonywał Budka.
Pytany, czego spodziewa się po czwartkowym spotkaniu Trzaskowskiego z prezydentem Andrzejem Dudą odpowiedział, że "dobrej rozmowy". Podkreślił, że Trzaskowski ma od prezydenta konkretne oczekiwania i będzie żądał konkretnych deklaracji w sferach samorządowej, praw kobiet i finansów państwa. "Przede wszystkim będzie to rozmowa dwóch osób, które uzyskały ponad dziesięciomilionowe poparcie" - zaznaczył.
Spotkanie Dudy i Trzaskowskiego, którzy 12 lipca rywalizowali w II turze wyborów prezydenckich, rozpocząć ma się w czwartek o godz. 9.30 w Pałacu Prezydenckim.
– mówił Borys Budka w Polsat News.