Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka o rekonstrukcji rządu: To będzie rząd chaosu narodowego

5 października 2020, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Borys Budka, Monika Rosa
<p>Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka</p>/PAP
To będzie rząd chaosu narodowego - ocenił lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka, komentując planowane zmiany w składzie Rady Ministrów. Skrót PiS szef Platformy rozwinął jako "pieniądze i stołki". Zarzucił rządzącej partii m.in. chaos w służbie zdrowia i edukacji.

 - mówił Budka podczas poniedziałkowego briefingu prasowego w Katowicach.

W poniedziałek po południu prezydent Andrzej Duda miał dokonać - na wniosek premiera - zmian w składzie Rady Ministrów. Jednak w związku z chorobą zakażonego koronawirusem Przemysława Czarnka, który ma zostać szefem resortu edukacji i nauki, premier Mateusz Morawiecki zwrócił się w poniedziałek do prezydenta o zmianę terminu zaprzysiężenia rządu.

W minioną środę premier zaprezentował nowy skład Rady Ministrów - w wyniku rekonstrukcji liczba ministerstw zmniejszy się z 20 do 14. Część resortów zostanie zlikwidowana, a zakres ich kompetencji został podzielony na nowe lub istniejące resorty. Do rządu ma wejść m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, który obejmie funkcję wicepremiera.

Odnosząc się do planowanych zmian w rządzie Budka ocenił, że rekonstrukcja gabinetu nie sprawi, iż państwo będzie funkcjonować lepiej.  - wyliczał.

- ocenił lider PO.

Jego zdaniem, w istocie gabinet Mateusza Morawieckiego jest rządem Jarosława Kaczyńskiego. Za "jedyną pocieszającą wiadomość" szef PO uznał to, że lider PiS wchodzi do rządu.  - argumentował, oceniając obecny rząd jako "schyłkowy".

- mówił Budka, nazywając gabinet Morawieckiego "rządem chaosu i rządem, który nie daje poczucia bezpieczeństwa".

Pytany o zawarte 25 września w Katowicach porozumienie między delegacją rządową a związkami zawodowymi w sprawie tempa i zasad transformacji górnictwa, Budka ocenił, że transformacja energetyczna jest wielką szansą dla Śląska, jednak - jak podkreślał - "górnictwo nie może być traktowane jako prywatny folwark związków zawodowych i kilku panów, którzy robią na tym wielkie biznesy". Zdaniem Budki, na Śląsku potrzebny jest "okrągły stół", którego nie zastąpi - jak ocenił niedawne porozumienie - "dogadanie się na kilka, być może, lat spokoju społecznego".

 - podsumował szef PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj