Dziennik Gazeta Prawana logo

Praworządność to nie kluczyk do unijnych pieniędzy. Chodzi o bycie częścią cywilizacji

27 listopada 2020, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mateusz Morawiecki i Viktor Orban
<p>Mateusz Morawiecki i Viktor Orban</p>/PAP/EPA
Niektórym się wydaje, że praworządność to najwyżej kluczyk otwierający unijną skarbonkę z pieniędzmi. Ale to znacznie więcej: to przynależność do cywilizacji, w której wolność jednostki stoi wyżej niż widzimisię rządu - czytamy w "Dzienniku Gazety Prawnej".

Pierwsze skojarzenie, gdy słyszycie o "rządach prawa"? Spór PiS kontra Bruksela?

Moje to wybuch w bejruckim porcie 4 sierpnia tego roku. Z mocą 7 proc. bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę eksplodował skład saletry amonowej, zabijając 204 osoby, raniąc ponad 7,5 tys. i pozbawiając dachu nad głową kolejne 300 tys. Trudno zapomnieć obrazy, które obiegły wtedy social media: gruzy, ciała, pył. Jedna z teorii mówi, że przyczyną bezpośrednią wybuchu było zaprószenie ognia przy spawaniu drzwi w magazynie. Ale przyczyną pierwotną, tą najważniejszą, były właśnie rządy prawa, a dokładniej ich brak. W latach 2014–2017 służby celne sześciokrotnie alarmowały odpowiedzialnych za nadzór portu urzędników, że składowany tam ładunek saletry stanowi poważne niebezpieczeństwo. Za każdym razem były ignorowane. Liban od lat przeżerają korupcja i bezprawie, które przekładają się na słabe instytucje i złe zarządzanie. Cóż mogły obchodzić bezkarnych urzędników wątpliwości szeregowego celnika?

Jak widać, pojęcie braku rządów prawa może brzmieć abstrakcyjnie, ma jednak konkretne i bolesne konsekwencje. To przez takie właśnie okulary trzeba patrzeć na spór, który nasz rząd toczy z Brukselą o uzależnienie wypłaty unijnych pieniędzy na odbudowę gospodarki po pandemii od przestrzegania praworządności. Może się wydawać, że z punktu widzenia interesu Polski (Uwaga! Nie jest on tożsamy z interesem PiS!) gra toczy się wyłącznie o dostęp do eurofunduszy, ale to nieprawda. Stawką jest dostęp do kręgu cywilizacyjnego, w którym to jednostka jest podmiotem, a państwo jej służy – a nie odwrotnie. Kręgu gwarantującego rozwój.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj