Propozycja kompromisu została przedstawiona na spotkaniu ambasadorów UE w Brukseli. Decyzje w jej sprawie podejmą przywódcy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie UE.

Reklama

Jak dowiedziała się PAP nieoficjalnie, większość krajów UE wyrażało zadowolenie, że udało się przełamać impas. Wątpliwości wyrażali Duńczycy, Holendrzy, Finowie, w mniejszym stopniu Szwedzi – poinformowało źródło unijne. W spotkaniu wzięli też udział przedstawiciele służb prawnych Rady Europejskiej oraz przedstawiciele KE.

Jak przekazali polscy dyplomaci, projekt kompromisu likwiduje uznaniowość w mechanizmu warunkowości dot. budżetu UE. Wskazywali, że Polska nie jest przeciwko ochronie pieniędzy unijnych podatników, ale właśnie przeciwko tej uznaniowości.

Uzyskaliśmy gwarancje tego, że mechanizm warunkowości nie jest po to, aby zastępować procedurę art., 7, tylko koncentruje się na ochronie interesów finansowych i budżetowych UE. Dodatkowo, w tekście jest też hamulec bezpieczeństwa, w postaci skierowania danej sprawy do Rady Europejskiej.(...) Od uznaniowości, czy coś jest praworządne, czy też nie jest, jest art.7 traktatu – powiedział jeden z polskich dyplomatów.

Jak dodał dyplomata, kompromis zawiera gwarancje, że sam fakt naruszenia praworządności nie może uruchamiać zawieszenia płatności funduszy unijnych. Potrzebne jest wykazanie, że istnieje korupcja, konflikt interesów i są one zagrożeniem dla interesów finansowych UE – zaznaczył.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że największe wątpliwości ws. projektu kompromis może mieć Holandia.

Holendrzy zwracali uwagę, ze hamulec bezpieczeństwa w projekcie może być wykorzystywany jako weto. Okaże się jutro na szczycie UE, jakie będzie stanowisko Hagi w tej sprawie – wskazał jeden z dyplomatów.

W dokumencie, do którego dotarł PAP, w punkcie 2e zawarto stwierdzenie "samo ustalenie, że doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu". Z kolei w punckie 2a widnieje zapis, że budżet Unii, w tym Fundusz Odbudowy musi być chroniony przed jakąkolwiek formą oszustwa, korupcji i konfliktu interesu.