Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie niewpuszczeni do resortu zdrowia. Lewica zawiadamia policję

14 stycznia 2021, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Trela i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
<p>Posłowie Lewicy Tomasz Trela i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konferencji prasowej przed Komendą Rejonową Policji przy ul. Wilczej w Warszawie</p>/PAP
Lewica zawiadamia policję ws. niewpuszczenia posłów na kontrolę do Ministerstwa Zdrowia. Jak mówili w czwartek posłowie, uniemożliwienie im przeprowadzenia "kontroli poselskiej jest niedopełnieniem obowiązków i działaniem na szkodę interesu publicznego".

W środę parlamentarzyści Lewicy próbowali przeprowadzić kontrolę w Ministerstwie Zdrowia. Jej powodem były doniesienia portalu Politico, który informował, że Polska zamówiła 6,6 mln dawek szczepionek firmy Moderna, chociaż przysługiwało jej 13 mln. Do kontroli jednak nie doszło, choć - jak podkreślała posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - była zapowiedziana. Według Dziemianowicz-Bąk posłowie otrzymali informację z sekretariatu dyrektor generalnej Ministerstwa Zdrowia, że resort "pracuje w trybie całkowicie zdalnym, nikogo w ministerstwie nie ma" i że budynek Ministerstwa Zdrowia jest zamknięty.

Sprawa zgłoszona na policję

W czwartek posłowie Lewicy na konferencji przed jednym ze stołecznych komisariatów policji poinformowali o dalszych krokach. - - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Oświadczyła, że sprawa zostaje zgłoszona na policję. - - oświadczyła posłanka.

Podkreśliła, że "sprawne przeprowadzenie szczepień to jest polska racja stanu". - - dodała Dziemianowicz-Bąk. Zapewniła, że kontrola poselska w Ministerstwie Zdrowia "to nie jest złośliwość wobec" ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. - - stwierdziła.

Z kolei poseł Tomasz Trela oświadczył, że Lewica oczekuje, że policja zgodnie z prawem rozpocznie procedurę. - - powiedział wiceszef klubu Lewicy. Dodał, że w środę posłowie złożyli "dokument interwencji", bo uniemożliwiono im wejście do gmachu ministerstwa. - - zapowiedział Trela.

Reakcja PiS

W rozmowie z PAP wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Anna Kwiecień (PiS) stwierdziła, że choć nie zna "technicznych przyczyn", dlaczego parlamentarzyści Lewicy do resortu nie weszli, jest "przekonana, że tutaj wszystko odbywa się w sposób niezwykle transparentny". Uzasadniała, że szef KPRM, pełnomocnik rządu ds szczepień Michał Dworczyk oraz szef MZ na bieżąco informują "ile dawek szczepionek i której firmy trafia do Polski".

- - powiedziała Kwiecień.

Posłanka PiS dodała, że "dzisiaj wszyscy powinniśmy skupić się przede wszystkim na wspieraniu ministerstwa, wspieraniu wszystkich służb, które zajmują się realizacją programu szczepień". - - dodała.

Doniesienia Politico

Do doniesień portalu Politico odniósł się w weekend Dworczyk mówiąc, że "producent deklarował dostarczenie przytoczonych w artykule dawek na koniec 2021 r.". "To oznaczałoby nawet 12 miesięcy oczekiwania. Tymczasem zgodnie ze złożonymi zamówieniami Polska otrzyma do końca tego roku 60 mln dawek dla 30 mln obywateli" - napisał na Twitterze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj