Szef KPRM podczas środowej konferencji prasowej ocenił, że "kraje w ramach Unii Europejskiej przyjęły dwa różne modele funkcjonowania i działania, jeżeli chodzi o szczepienie". Jego zdaniem, pierwszy model (stosowany przez Włochy) polega na tym, że wszystkie szczepionki, które trafiają do kraju, są przekazywane do punktów szczepień. wyjaśniał.
Podkreślił, że Polska przyjęła podobne rozwiązanie jak "duża część krajów Unii Europejskiej". powiedział.
Do tej kwestii odniósł się ponownie Dworczyk w czwartek w rozmowie z portalem Gazeta.pl. Podkreślił, że "kraje, które szczepią wszystkimi szczepionkami, mają dzisiaj świetne wyniki". - stwierdził.
Szef KPRM pytany, czy model odkładania połowy szczepionek w magazynach nie jest zbyt konserwatywnym podejściem, zaznaczył, że "to jest kwestia oceny, ponieważ różne stanowiska przyjmują różni naukowcy". - dodał.
Dworczyk zapowiedział, że od przyszłego tygodnia model działania w kwestii odkładania szczepionek zacznie się zmieniać.- powiedział.dodał.
Zastrzegł jednak, że rząd nie zrezygnuje z rezerwy szczepionek w magazynach.
Pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował także, że ostatniej doby zaszczepiono ok. 50 tys. osób.
Dworczyk dopytywany, w jaki sposób zaszczepieni obywatele Polski będą mogli udowodnić to za granicą, przekazał, że "każda osoba po drugiej dawce szczepionki otrzyma zaświadczenie dwujęzyczne - w języku polskim i angielskim, o tym, że otrzymała dwie dawki szczepionki".
Do środy w Polsce zaszczepiło się przeciw COVID-19 prawie 338 tys. osób. Według danych ze środy do punktów szczepień dostarczono 483 tys. dawek, z czego 818 zostało zmarnowanych. U 50 zaszczepionych zaobserwowano niepożądany odczyn. Dworczyk przekazał w środę, że z harmonogramu dostaw wynika, że w I kwartale do Polski "dotrze powyżej 6 mln dawek szczepionki dwóch producentów: firm Pfizer i Moderna", dzięki czemu do końca kwartału będzie można zaszczepić około 3 mln osób.