Jabłoński zapytany został w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia, czy Niemcy poniosą jakieś konsekwencje zakupienia szczepionek na COVID-19 poza mechanizmem unijnym.
- powiedział wiceminister spraw zagranicznych.
Jego zdaniem to "kolejny dowód na to, że pewne mechanizmy wymagają naprawy, reform". -- powiedział Jabłoński. dodał.
Podwójne standardy w UE
Wiceszef MSZ wyraził nadzieję, że "po raz kolejny nie dojdzie do takiej sytuacji, jaka ma miejsce w UE bardzo często, czyli do stosowania podwójnych standardów wobec różnych państw". - - stwierdził.
Pytany, czy Polska powinna kupić szczepionki na COVID-19 poza mechanizmem unijnym, odparł, że nasz kraj jest dotychczas - jeśli chodzi o zamówione dawki - "odpowiednio zabezpieczony".- dodał.
Według Jabłońskiego, zasadniczym problemem tak naprawdę nie jest liczba zamówionych dawek, ale to, jakie będą możliwości produkcyjne i możliwości dostaw "i to jest rzecz trudna do przeskoczenia". Wiceminister wyraził nadzieję, że UE będzie "sprawnie", "w sposób dynamiczny" dopuszczała do użytku kolejne szczepionki na COVID-19 będące już na etapie akceptacji, certyfikacji. przekonywał.
Zwiększenie mocy i ograniczenie dostaw
15 stycznia koncerny farmaceutyczne Pfizer i BioNTech podały, że opracowały plan, który pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych w Europie i zapewni znacznie więcej dawek szczepionki przeciw Covid-19 w drugim kwartale. Aby to osiągnąć - poinformowano - konieczne są pewne modyfikacje procesów produkcyjnych i w rezultacie w zakładzie w Puurs w Belgii nastąpi tymczasowe zmniejszenie liczby dawek dostarczanych w nadchodzącym tygodniu. Zapowiedziano, że powrót do pierwotnego harmonogramu dostaw do UE nastąpi 25 stycznia, a dostawy zostaną zwiększone począwszy od 15 lutego.
O to, czy polski rząd rozważa sięgnięcie po kroki prawne wobec firmy Pfizer za tymczasowe ograniczenie dostawy pytany był w środę w TVP Info inny wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. W odpowiedzi przypomniał, że we wtorek list do przewodniczącej Komisji Europejskiej i do szefa Rady Europejskiej "z prośbą o pilne zajęcie się tym tematem" wysłał premier Mateusz Morawiecki. - wskazał.
Przydacz zwrócił przy tym uwagę, że bezpośrednie relacje z Pfizerem utrzymuje KE.- powiedział Przydacz. -dodał Przydacz.
W liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen premier Morawiecki zaapelował do KE m.in. o zwrócenie się do firm BionTech-Pfizer o pełne informacje dotyczące tymczasowych ograniczeń dostaw preparatu.