Dziennik Gazeta Prawana logo

Powrót do początków zarządzania PO? Budka nie chce być jak Tusk

11 lutego 2021, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Borys Budka  Rafał Trzaskowski
<p>Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka (L) oraz jej wiceprzewodniczący, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (P)</p>/PAP
Na początku Platformą Obywatelską rządziły triumwiraty. Politycy PO zaprzeczają, że sobotni wspólny występ Borysa Budki i Rafała Trzaskowskiego to początek duumwiratu, ale Sławomir Neumann przyznaje, że warto zastanowić się nad wprowadzeniem bardziej kolektywnego przywództwa.

W sobotę na konferencji pod hasłem "Czas na zmiany" przewodniczący PO Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaprezentowali pomysł sformowania "Koalicji 276" – tylu posłów i posłanek trzeba, by odrzucić w Sejmie weto prezydenta.

"Koalicja 276" miałaby być platformą współpracy opozycyjnych: KO, Polski 2050, Lewicy i PSL. Budka zapowiedział m.in. powołanie na nowo Trybunału Konstytucyjności i Krajowej Rady Sądownictwa, wprowadzenie Centralnego Rejestru Jawności, powołanie niezależnego prokuratora generalnego i specjalnego prokuratora śledczego, by rozliczać afery. Trzaskowski zapowiedział zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, a także zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem dot. likwidacji TVP Info i abonamentu RTV. Zaproponował likwidację Funduszu Kościelnego i zastąpienie go odpisem podatkowym.

Podczas konferencji wystąpili Budka i Trzaskowski. Ich twarze znalazły się też na bilboardach reklamujących imprezę.  - powiedział PAP sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński.

Na uwagę, że w PO jest czterech wiceprzewodniczących Kierwiński podkreślił, że to Trzaskowski był kandydatem PO w wyborach prezydenckich i osiągnął świetny wynik.- dodał Kierwiński.

Nowy etap w PO?

Ale inny polityk PO, kojarzony z frakcją opozycyjną wobec obecnego kierownictwa partii przyznał w rozmowie z PAP, że sobotnią imprezę można interpretować jako nowy etap w dziejach PO.  - ocenił ten polityk.- dodał. Jego zdaniem zatem Trzaskowskiego należy dziś traktować jako I wiceprzewodniczącego, choć takiej funkcji formalnie nie ma.

Nieco inaczej wspólny występ Budki i Trzaskowskiego interpretuje Arkadiusz Myrcha. - zaznaczył. - dodał.

Myrcha zwraca uwagę, że widoczny był wyraźny podział ról podczas wystąpień - Budka bardziej mówił o tematach politycznych, parlamentarnych, a Trzaskowski o czysto programowych. Myrcha zupełnie nie wierzy też w pojawiające się plotki, że Trzaskowski mógłby zastąpić Budkę na stanowisku przewodniczącego PO. - przekonuje.
 

Neumann: Obecny status stworzył Tusk

Były szef klubu PO Sławomir Neumann także uważa, że ze wspólnego występu Budki i Trzaskowskiego nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków. - dodaje.

Przyznaje zarazem, że jest zwolennikiem dyskusji o zmianach w statucie, które uwzględniałyby postulat innego modelu przywództwa, niż jest obecnie.  przekonuje Neumann. Jego zdaniem w tej nowej formule byłoby kilka szczebli decyzyjnych, a kierownictwo byłoby bardziej kolektywne, choć musiałoby zachować sprawność. Neumann zwraca uwagę, że obecny lider Borys Budka jest właśnie raczej zwolennikiem kolektywnych decyzji, więc - powiedział Neumann.

Historia przywództwa PO

Kolektywne kierownictwo ma bogate tradycje w dziejach obchodzącej właśnie 20-lecie Platformy, ale wszyscy, którzy do takiego kolektywnego kierownictwa trafiali, wcześniej czy później byli poza partią.

Początkowo na czele PO stało trzech "tenorów" - Andrzej Olechowski, Maciej Płażyński i Donald Tusk. "Tenorzy", którzy z czasem zaczęli być nazywani "pierwszym triumwiratem", ogłosili zamiar tworzenia nowego ruchu 11 stycznia 2001 roku. Nazwa Platforma Obywatelska została zaprezentowana po raz pierwszy 19 stycznia 2001, a 24 stycznia tego roku w Gdańsku odbyła się pierwsza konwencja ugrupowania.

Olechowski był w tym czasie bardzo popularny jako człowiek, który w wyborach prezydenckich w 2000 roku osiągnął drugi wynik, z poparciem 17,3 proc. Maciej Płażyński był marszałkiem Sejmu i reprezentował AWS, z którego jednak postanowił odejść. Donald Tusk w grudniu 2000 roku przegrał wybory na przewodniczącego Unii Wolności i wraz z kolegami z dawnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego, którzy nie weszli do władz UW, odszedł z Unii. Po wyborach w 2001 roku na bazie klubu parlamentarnego utworzono pierwsze władze partii Platforma Obywatelska. Pierwszym przewodniczącym PO, a zarazem szefem klubu parlamentarnego został Maciej Płażyński. Wiceprzewodniczącymi zostali Donald Tusk, Paweł Piskorski i Jan Rokita, a sekretarzem Grzegorz Schetyna. 5 marca 2002 r. PO (pełna nazwa Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej Polskiej) została zarejestrowana jako partia polityczna.

Z czasem pozycja Donalda Tuska w PO zaczęła dominować nad pozycją pozostałych "triumwirów", pozbawionych tak zwartego zaplecza - Olechowskiego i Płażyńskiego. W kwietniu 2003 r. z funkcji przewodniczącego klubu i partii odszedł Maciej Płażyński. Wystąpił też z Platformy. Zastąpił go Donald Tusk. Podczas konwencji PO 1 czerwca rozdzielono funkcje przewodniczącego partii, którym został Tusk, od funkcji szefa klubu parlamentarnego PO, którym został Jan Rokita. Jednocześnie wiceszefową PO została Zyta Gilowska, a sekretarzem generalnym - Paweł Piskorski. Tusk wraz z Rokitą i Gilowską zaczęli być przedstawiani jako "drugi triumwirat".

W marcu 2004 roku podczas Rady Krajowej PO szef rady programowej Andrzej Olechowski skrytykował popieranie przez PO hasła "Nicea albo śmierć" i sprzeciw wobec konstytucji europejskiej. Został ostro zaatakowany przez Jana Rokitę i Jacka Saryusz-Wolskiego, wspieranych przez Tuska. - zwraca się do niego Rokita. Olechowski opuścił posiedzenie Rady Krajowej i już więcej nie pojawił się na spotkaniu gremiów kierowniczych PO.

W maju 2005 r. z PO odeszła oskarżana o nepotyzm wiceszefowa partii Zyta Gilowska (późniejsza wicepremier i minister finansów w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, a także członek RPP). Władze PO zarzucały jej, że zatrudniała w biurze poselskim synową, a synowi zlecała i płaciła za ekspertyzy prawne. Gilowska mówiła, że synowa została zatrudniona w biurze, zanim weszła do rodziny, a korzystanie z usług syna pozwoliło obniżyć koszty ekspertyz. Twierdziła, że władze partii - zwłaszcza Tusk - wiedziały o tym od dawna, a kroki dyscyplinarne wobec niej zdecydowały się podjąć dopiero po publikacjach prasowych.

We wrześniu 2007 roku, w przeddzień przedterminowych wyborów parlamentarnych Jan Rokita ogłosił, że zdecydował się wycofać z polityki. Stało się to po tym, jak jego żona Nelly została doradcą ds. kobiet prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z kolei w 2009 ostatecznie z PO wystąpił Andrzej Olechowski.

Więcej "triumwiratów" w PO nie było - do roku 2014 partią niepodzielnie kierował Donald Tusk, pełniąc jednocześnie funkcje premiera. Zastąpiła go jako pełniąca obowiązki szefa PO oraz premier Ewa Kopacz, zaś po przegranych wyborach, w 2016 roku przewodniczącym Platformy został Grzegorz Schetyna. Nie kandydował jednak na kolejną kadencję i w styczniu 2020 roku zastąpił go Borys Budka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj