O propozycji uchwały informowali w środę po wieczornych obradach Konwentu Seniorów wicemarszałkowie Sejmu: Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) oraz Piotr Zgorzelski (PSL). Lider PO Borys Budka doprecyzował później, że projekty są trzy, jednakowej treści. - powiedział szef Platformy podczas wieczornego czatu internetowego. Jak zaznaczył, nie wierzy, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek podda je pod głosowanie. - ocenił Budka.
Oświadczenie trzech szefów klubów
Lider SLD Włodzimierz Czarzasty zamieścił natomiast na Twitterze skan wspólnego oświadczenia przewodniczących klubów: KO Cezarego Tomczyka, Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego oraz Koalicji Polskiej-PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Podkreślono w nim, że każdy z projektów "wyraża stanowczy sprzeciw wobec działań rządu zmierzających do osłabienia i ograniczenia wolności mediów w Polsce". "Zgodnie uważamy, że zapowiedziana przez rządzących tzw. opłata solidarnościowa od wpływów reklamowych dla wszystkich nadawców i wydawców stanowi finalizację trwającego od końca 2015 roku procesu likwidacji niezależnych mediów w Polsce" - czytamy w oświadczeniu.
Szefowie klubów: KO, Lewicy i KP-PSL napisali ponadto, że "działania podejmowane w tym zakresie przez większość sejmową" postrzegają "jako oderwane od standardów demokratycznego państwa prawnego umacnianie własnej pozycji politycznej kosztem polskiej racji stanu i dostępu do niezależnej i obiektywnej informacji". "Jednocześnie pragniemy wyrazić głęboką solidarność ze wszystkimi przedstawicielami mediów biorącymi udział w proteście przeciwko opisanym działaniom rządu. Wierzymy, że wspólnymi siłami zjednoczonej opozycji, niezależnych mediów oraz społeczeństwa obywatelskiego jesteśmy w stanie powstrzymać postępującą degradację podstawowych praw i wolności w Polsce" - podkreślono w oświadczeniu.
Szczegóły projektów uchwał
W projektach uchwał autorstwa KO, Lewicy i PSL-KP czytamy m.in., że "zapowiedziany przez Radę Ministrów podatek od wpływów reklamowych zagraża pluralizmowi mediów, a w szczególności ich obecności w życiu lokalnych społeczności". "Dziś w Polsce rząd PiS próbuje opodatkować media, co może postawić pod znakiem zapytania ich dalsze istnienie. W sytuacji, gdy po raz kolejny 2 miliardy złotych przekazywane są na TVP, próby przedstawienia tej opłaty jako ratunku dla polskiej ochrony zdrowia i kultury należy uznać za fałszywe" - czytamy w projektach.
Ich autorzy wyrazili też podgląd, że "państwowe radio i telewizja zamiast umożliwiać rzetelną debatę publiczną i przekazywać bezstronnie informacje — pełnią obecnie niechlubną rolę tuby propagandowej obozu rządzącego". "Tym bardziej potrzebujemy dziś silnych i niezależnych mediów, zapewniających dziennikarzom godne warunki pracy i wolność wypowiedzi. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa Radę Ministrów do wycofania się z projektu ustawy o składce od wpływów reklamowych i odpartyjnienia mediów publicznych" - głoszą projekty.
Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Zgodnie z założeniami połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić m.in. do NFZ. Zapowiedź zmian wywołała ostry sprzeciw dużej części mediów prywatnych. W ramach wspólnej akcji "Media bez wyboru" telewizje TVN24 i Polsat News zamiast programu nadają w środę specjalny komunikat. Na portalach, m.in. TVN24, Onet i Interia czytelnicy nie przeczytają żadnego artykułu. Do akcji przyłączyły się również niektóre dzienniki i stacje radiowe.
Według biorących udział w proteście mediów wprowadzenie składki będzie oznaczać m.in. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a także ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści.
Stanowisko rządu
Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał w środę w TVP Info, że obecnie trwa etap prekonsultacji dotyczących projektu wprowadzenia składki z reklam, który potrwa do 16 lutego. Zaznaczył przy tym, że Podał w tym kontekście przykład m.in. Francji i Belgii. - przekonywał Müller.
Również Ministerstwo Finansów zapewniło w środę o otwartości "na dialog z przedstawicielami mediów". Resort liczy, że w sprawie projektu dotyczącego składki od reklam, wspólnie z rynkiem zostaną wypracowane rozwiązania akceptowalne dla wszystkich.