Zarząd Województwa Lubelskiego okręg nr 6 podjął decyzję o usunięciu mnie z członkostwa w PiS. Prawie 11 lat wytrwale starałem się pracować dla dobra Polski w tej partii, ale nasze drogi się rozeszły – napisał Brzozowski na portalu społecznościowym.

Reklama

Dodał, że stracił wiarę i nadzieję, na to, iż PiS wprowadzi nową jakość do naszego życia politycznego. Liczyłem na głębokie reformy strukturalne, których Polska potrzebuje. Niestety nie doczekałem się. Muszę szukać innej drogi. Nie tracę nadziei, że z pomocą Bożą uratujemy dziedzictwo naszych przodków – napisał Brzozowski.

Coś co ma początek, ma też swój koniec – dodał.

Do swojego wpisu dołączył fotokopię pisma, które otrzymał w tej sprawie. Na podstawie uchwały nr 18/II/21 Prezydium Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości okręgu 6 - Lublin (...) ustało Pana członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości – głosi dokument adresowany do Brzozowskiego. Nie podano w nim powodów tej decyzji.

"Radny Brzozowski, ale nie radny PiS"

Przewodniczący miejskich struktur PiS w Lublinie Tomasz Miszczuk powiedział PAP, że to on wnioskował do zarządu okręgowego PiS o usunięcie z partii Brzozowskiego. Pan radny wyrażał szereg wątpliwości co do istnienia pandemii, co do polityki rządu dotyczącej walki z tą pandemią. Uważałem, że uczciwej w stosunku od wyborców będzie, jeśli będzie on swoje podglądy głosił jako radny Brzozowski, ale nie radny PiS – powiedział Miszczuk.

Szef miejskich struktur PiS w Lublinie podkreślił, że Brzozowski ma prawo do swoich poglądów i "nikt mu ust nie zamyka”, ale nie może tego robić "pod szyldem PiS”. Nie możemy jako organizacja polityczna, która w dodatku jest odpowiedzialna za sprawowanie władzy w Polsce, a więc też za walkę z pandemią, firmować swoją nazwą jego wypowiedzi – dodał Miszczuk.

Podkreślił, że sytuacja związana z pandemią w Polsce jest trudna, zarówno rząd jak i szereg innych instytucji podejmują wiele działań, żeby te pandemię zdusić, a Brzozowski swoimi nieodpowiedzialnymi wypowiedziami powoduje pewien chaos informacyjny, przez co te działanie nie są skuteczne. Ja nie mogę tolerować takiej sytuacji – zaznaczył.

Brzozowski jest radnym miasta Lublin od 2014 r. W ostaniem czasie krytycznie wypowiedział się m.in. o tworzeniu szpitali tymczasowych, których powstanie i utrzymanie pochłania wiele milionów zł. Od samego początku byłem sceptyczny wobec środków zapobiegawczych podejmowanych w związku z pandemią i moim zdaniem tworzenie przez rząd szpitali tymczasowych nie miało sensu. Chodziło chyba tylko o efekt propagandowy i podtrzymanie psychozy strachu w społeczeństwie – powiedział "Dziennikowi Wschodniemu”. Wcześniej w rozmowie z portalem Onet.pl mówił m.in., że w związku ze stosowanymi obostrzeniami "łamane są nasze wolności konstytucyjne”. Sceptyczne uwagi i artykuły dotyczące pandemii umieścił też na portalu społecznościowym.