– napisała w niedzielę wieczorem Pawłowska na Twitterze.
Dodała, że "program jak i praktyka działania politycznego Porozumienia są w obecnej sytuacji jej najbliższe".
– ogłosiła Pawłowska.
"Decyzja zgodna z sumieniem"
Zaznaczyła, że "to decyzja zgodna z jej sumieniem i z tym, do czego zobowiązała się wobec swoich wyborców".
Lider Porozumienia Jarosław Gowin napisał na Twitterze pod adres Pawłowskiej: – napisał Gowin.
Śmiszek: Groteskowe i niezrozumiałe
Wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek pytany przez PAP o odejście Pawłowskiej odparł, że "nie wie, o co chodzi".
- powiedział Śmiszek.
Dopytywany, czy Pawłowska w jakiś sposób sygnalizowała, że ma zamiar odejść z Lewicy, odparł, że absolutnie nie. Przekazał, że o decyzji Pawłowskiej dowiedział się z Twittera w niedzielę późnym wieczorem.
Politycy komentują na szybko
Komentarze polityków w mediach społecznościowych świadczą o dużym zaskoczeniu decyzją Pawłowskiej.
Zdaniem posła Porozumienia Kamila Bortniczuka transfer dotychczasowej wiceszefowej klubu Lewicy to "szok", który dowodzi tego, że od teraz w tej części Porozumienia, której przewodzi Jarosław Gowin, "nie ma miejsca dla konserwatystów". - ocenił na Twitterze. Dodał, że przejście to jest "potwierdzeniem tego, co widział od miesięcy", czyli "wypychania konserwatywnych polityków, aby zrobić miejsce dla ludzi, którym nie będzie przeszkadzać >tęczowa koalicja<".
W ostrych słowach decyzję tę skomentowali posłowie Lewicy oraz KO. - napisał poseł Maciej Gdula. - skomentował z kolei wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela.
Do transferu posłanki krótko odniósł się szef klubu KO Cezary Tomczyk, który stwierdził, że jest to "dno dna".
Rzecznik prasowy Młodej Lewicy Wojciech Vincent Sawoniewicz zapowiedział natomiast rezygnację z bycia asystentem społecznym posłanki.- napisał na Twitterze.
- zapowiedział wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.
Biedroń: Pawłowska powinna zrzec się mandatu
Lider Wiosny, europoseł Robert Biedroń, odniósł się do przejścia Pawłowskiej z Lewicy do Porozumienia.
powiedział Biedroń PAP. Dodał, że "dla jednych ważny jest honor i poglądy, dla innych kasa i stanowiska".
- powiedział lider Wiosny.
Podkreślił przy tym, że Pawłowska będąc w szeregach Lewicy broniła prawa do aborcji, praw osób LGBT, czy wypowiadała się w obronie wolnych sądów. - dodał Biedroń.
Pytany, dlaczego według niego posłanka zdecydowała się na odejście, odpowiedział, że są dwie możliwości. - stwierdził.
ocenił Biedroń. - powiedział Biedroń.
Terlecki: Każdy ma prawo zrozumieć błędy i opuścić Lewicę
Odnosząc się do tego politycznego transferu w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie szef klubu PiS Ryszard Terlecki ocenił, że "to jest dość zaskakująca wiadomość".- powiedział.
ocenił szef klubu PiS.
Terlecki zaprzeczył, że będzie namawiał byłą już posłankę Lewicy do wstąpienia do klubu PiS.
W rozmowie przypomniano, że Pawłowska jeszcze niedawno uczestniczyła w strajkach kobiet po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, polityk PiS ocenił, że "każdy ma prawo się nawrócić, każdy ma prawo zrozumieć błędy".
Na uwagę, że to sytuacja "od ściany do ściany", Terlecki odparł: - sprecyzował.
Dopytywany, czy jego zdaniem Porozumienie, przyjmując Pawłowską skręca w lewo, polityk PiS odpowiedział z kolei, że "ma nadzieję, że pani poseł zdecydowanie skręca w prawo, a nie Porozumienie w lewo".
Czarzasty: Trzeba mieć mętlik polityczny w głowie
Zapytany w poniedziałek w radiu RMF FM o ocenę odejścia Pawłowskiej, jeden z liderów Lewicy Włodzimierz Czarzasty powiedział, że "w polityce są rzeczy, które są oczywiste i są rzeczy, które są oczywiste dopiero po pewnym czasie".
- powiedział Czarzasty.
Według niego, decyzja Pawłowskiej nie osłabi Lewicy. - stwierdził.
- powiedział Czarzasty.
Tomczyk: Transfer Pawłowskiej to dno dna
Przypominam sobie tylko jeden transfer, który zrobił na mnie takie wrażenie, to był transfer z Nowoczesnej do Zjednoczonej Prawicy. Przejście pani poseł Pawłowskiej to nie jest dno, tylko to jest dno dna. To zdrada własnych wyborców, zdrada wyborców Lewicy i przejście tak naprawdę na stronę wroga, nie wiem czy można sobie wyobrazić gorszy transfer w polskiej polityce" - ocenił szef klubu KO Cezary Tomczyk.
- mówił szef klubu KO.
Zwrócił uwagę, że to jeszcze jedno potwierdzenie dla postulatu PO, by możliwe było odwołanie posła w referendum. - powiedział.
Chodzi, jak dodał, nie o przypadek, w którym poseł pozostaje po tej samej stronie politycznej, tylko "kiedy radykalnie zmienia swoje poglądy, aby w sposób koniunkturalny z tego skorzystać".
- powiedział Tomczyk.
Jarosław Gowin robi wszystko, aby wzmocnić się w ramach Zjednoczonej Prawicy, "natomiast my powinniśmy ocenić to, co zrobiła sama posłanka" - zaznaczył.