Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna w Senacie o ustawę ratyfikacyjną. Pęk: Obłudna troska o konstytucję

27 maja 2021, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
 Marek Pęk
<p>Marek Pęk</p>/PAP
Proszę was, żebyście wycofali się z preambuły do ustawy ratyfikacyjnej, żebyśmy zachowali się jak trzeba, przyjęli ten dokument bez poprawek i rozpoczęli program odbudowy całej Europy po pandemii - zwrócił się w czwartek wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) do senatorów opozycji.

W czwartek Senat rozpatruje ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację przez prezydenta RP decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Izba zdecyduje, czy wprowadzić do niej preambułę, zgłoszoną przez kluby KP-PSL i KO.

- podkreślił wicemarszałek Pęk, zwracając się do senatorów opozycji.

Według niego, "ewidentna jest niezgodność tej preambuły z konstytucją". - wskazał senator.

 - oświadczył. - podkreślił Pęk.

W jego ocenie, "ma to jeden bardzo ważny aspekt polityczny i edukacyjny, który dostrzegają w tym momencie Polacy".  - powiedział senator PiS.

 - dodał.  - podkreślił wicemarszałek.

apelował Pęk.

Klich: Preambuła wyrazem wartości i intencji

Sprawozdawca komisji spraw zagranicznych senator Bogdan Klich (KO) podkreślił w czwartek, że preambuła "jest wyrazem tego czego powinny oczekiwać władze Rzeczypospolitej Polskiej bez względu na to, przez kogo one są wyłonione i jaki mają szyld partyjny".

Jest także - jak dodał - "wyrazem tych wartości, które wielokrotnie są powtarzane w Polsce, a na pewno stały się jednym z filarów naszego przystąpienia i później naszej obecności w Unii Europejskiej". - zaznaczył Klich.

Podkreślił, że "na tych wartościach opiera się każda wspólnota demokratyczna". - powiedział senator KO.

 - podkreślił Klich.

Jak mówił, "ta preambuła, podkreślę to raz jeszcze, jest wyrazem wartości oraz intencji". T- dodał senator KO.

Bierecki: Preambuła napisana nieuważnie

Zdaniem sprawozdawcy mniejszości komisji senatora Grzegorza Biereckiego(PiS) proponowana preambuła, "nawet w części, która jest nienormatywna, sprawia wrażenie dokumentu napisanego pospiesznie". - powiedział Bierecki.

 - pytał senator PiS.

- powiedział Bierecki.

Sejm uchwalił tę ustawę 4 maja. Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej o zwiększeniu zasobów własnych UE przez wszystkie państwa członkowskie jest niezbędna m.in. do uruchomienia Funduszu Odbudowy. 

Buda: To jest pośmiewisko

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda oraz wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk apelowali w czwartek, by Senat nie wprowadzał do ustawy ratyfikacyjnej "żadnych dodatkowych elementów". Wskazywali, że miałoby to swoje konsekwencje praktyczne i prawne.

Buda przypominał, że ustawa ratyfikacyjna zdobyła w Sejmie większość 290 głosów. Podkreślał, że w czwartek Senat ma możliwość, aby "w sposób gremialny poprzeć rozwiązanie, które jest korzystne i służby polskim interesom". Podkreślał, że 25 krajów unijnych już przyjęło ustawy ratyfikacyjne, a żaden z nich nie "dołożył (do niej) dodatkowych elementów ponad te, które wynikały z ratyfikacji".

- oświadczył.

Po pierwsze - mówił Buda - jeśli preambuła zostanie dodana do ustawy, to wróci ona do Sejmu, co wydłuży i utrudni proces ratyfikacji Funduszu Odbudowy w UE, a w konsekwencji - opóźni otrzymanie środków z Fundusze. Podkreślił, że Polska może być ostatnim krajem, który dokona ratyfikacji. Mówił, że zgodnie z ustaleniem RE decyzja wchodzi w życie w następnym miesiącu po dokonaniu ratyfikacji przez każdy z krajów członkowskich, zatem opóźnienie kilkudniowe skutkuje tym, że otrzymanie środków opóźni się de facto o miesiąc.

Przekonywał, że jeśli intencją Senatu jest wyrażanie "jakichś deklaratywnych poglądów w sprawie ustawy ratyfikacyjnej albo Krajowego Planu Odbudowy", to jest do tego uchwała, opinia, którą Senat może przedstawić osobno, ale która nie blokuje ustawy.

Mówił, że boi się sytuacji, gdy ratyfikacja będzie analizowana przez Komisję Europejską i będzie oceniane, jaki skutek będzie mieć ta preambuła z puntu widzenia "pewnego rodzaju warunkowości, jaki będzie miała". Podkreślił, że sama ratyfikacja to bardzo techniczna decyzja, która zawiera bardzo szczegółowe zapisy dot. budżetowania UE i FO. Pytał jak się ma do tego taki fragment preambuły: - pytał.

- mówił. Pytał senatorów, którzy są za preambułą, jak zamierzają tłumaczyć to przedsiębiorcom i obywatelom w ich okręgach wyborczych.

- podkreślał. Apelował, by "przenieść tę preambułę" do projektu opinii w formie uchwały, którą Senat zajmie się także w czwartek.

Apel Wawrzyka

Głos zabrał także wiceszef MSZ. Piotr Wawrzyk przywoływał "szereg wyroków Trybunału Konstytucyjnego", z których - jak mówił - wynika, że zgodnie z konstytucją nie można dodawać do ustawy ratyfikacyjnej preambuły w formie, jaka została zaproponowana przez Senat, ani poprawek.

Wawrzyk podkreślał, że ustawa ratyfikacyjna jest ustawą specyficzną, a prace nad nią są obwarowane pewnymi regułami, a uchwalanie do niej poprawek jest niezgodne z prawem, o czym świadczą "liczne orzeczenia TK". Podkreślał, że nawet w przypadku innych ustaw Senat nie może wnosić poprawek w szerszym czy innym zakresie niż zapisy tej ustawy. Przekonywał, że tak dzieje się w przypadku zaproponowanej preambuły. Mówił, że proponowanie przez Senat "samoistnych przedłożeń legislacyjnych" nie może nastąpić w formie poprawki. Tymczasem - mówił - preambuła nie dotyczy zakresu zasobów własnych, a KPO, który nie został przyjęty na podstawie tej decyzji.

Pytał senatorów, czy "chcą naruszyć przepisy konstytucji i zlekceważyć szereg wyroków TK w imię interesu partyjnego". Apelował, by tego nie robili. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj