Dziennik Gazeta Prawana logo

Lidia Staroń RPO? Jeden głos może zdecydować

18 czerwca 2021, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lidia Staroń
<p>Lidia Staroń</p>/PAP
O tym, czy senator Lidii Staroń obejmie urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, może zdecydować w Senacie jeden głos - w przeddzień głosowania poparcie dla niej i sprzeciw wobec jej kandydatury deklarowały niemal równe liczby senatorów.

Sejm powołał we wtorek kandydatkę PiS, senator niezależną Lidię Staroń, na RPO. Aby mogła objąć urząd, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat.

Głosowanie w Senacie

Głosowanie w Senacie odbędzie się w piątek - taką decyzję podjął w czwartek senacki Konwent Seniorów, choć sama kandydatka - obecna na posiedzeniu Konwentu - była zwolennikiem odłożenia głosowania.

Senator Staroń przyznała w rozmowie z dziennikarzami, że liczyła na to, iż będzie miała więcej czasu na rozmowy z klubami i kołami senackimi. W czwartek spotkała się z liczącym 48 senatorów senackim klubem PiS. W klubie tym została wprowadzona dyscyplina głosowania za wyrażeniem zgody na powołanie Staroń na RPO. Jednak szef tego klubu Marek Martynowski przyznał, że to nie oznacza, iż wszyscy senatorowie PiS zagłosują za.

Najwięcej wątpliwości dotyczy postawy senatora Józefa Zająca, reprezentującego Porozumienie Jarosława Gowina. Wcześniej deklarował on, że będzie głosował zgodnie z rekomendacją zarządu Porozumienia. Jednak zarząd ten - jak poinformował PAP wicerzecznik Jan Strzeżek - zbiera się w tej sprawie dopiero w piątek rano. Z informacji PAP wynika, że nie można wykluczyć, iż zarząd Porozumienia rekomenduje poparcie Staroń, choć w ostatnim sejmowym głosowaniu ugrupowanie to popierało jej kontrkandydata prof. Marcina Wiącka.

Zdecydowanie przeciw Lidii Staroń będzie klub senacki Koalicji Obywatelskiej oraz senatorowie PSL i Lewicy.

Szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki zapewnił dziennikarzy, że jego klub będzie w całości przeciw powołaniu Lidii Staroń na RPO. - - powiedział.

Bosacki dodał, że KO popierało szybkie głosowanie w sprawie Staroń, bo w Senacie jest to osoba znana i senatorowie mają na jej temat wyrobione poglądy. - - powiedział Bosacki.

Zaznaczył, że "dzięki temu Sejm będzie miał sporo czasu, by ewentualnie jeszcze nowego rzecznika wybrać". - - dodał Bosacki.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że senator Staroń "to jest aktywny polityk, który nie powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich". - - powiedział dziennikarzom prezes PSL.

Poza tym - zaznaczył szef PSL - jego ugrupowanie uważa, że Rzecznik Praw Obywatelskich "powinien posiadać wykształcenie prawnicze, być osobą niezależną, nie powinien też wyrażać swoich sądów w każdym temacie, a każdy senator i poseł robi to na co dzień". - - zapewnił Kosiniak-Kamysz. Dopytywany, czy senator Jan Filip Libicki też będzie przeciw, Kosiniak-Kamysz zapewnił, że tak.

Prezes PSL wyraził też nadzieję, że jeśli senator Staroń nie zostanie wybrana, uda się zgłosić w Sejmie kolejnego kandydata zanim w połowie lipca wejdzie w życie wyrok TK. - - przyznał.

Staroń przeciw

Głosowanie przeciw kandydace Sejmu zapowiedziała też wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica). - - napisała wicemarszałek na Twitterze.

W sytuacji, gdy Lidię Staroń poprze 48 senatorów PiS, a przeciw będzie 42 senatorów KO, trzech senatorów PSL i dwóch Lewicy (w sumie 47 senatorów), kluczowe będzie zdanie czterech pozostałych senatorów: dwóch senatorów niezależnych: Krzysztofa Kwiatkowskiego i Wadima Tyszkiewicza, senatora niezrzeszonego Stanisława Gawłowskiego - który według informacji PAP, będzie głosować przeciw Lidii Staroń oraz przedstawiciela Polski2050 senatora Jacka Burego - w Sejmie przedstawiciele koła Polska 2050 opowiedzieli się przeciwko powołaniu Staroń na RPO.

Głos Kwiatkowskiego kluczowy?

Sama kandydatka jest członkiem koła senatorów niezależnych wraz z Krzysztofem Kwiatkowskim i Wadimem Tyszkiewiczem. Nikt z tej trójki w czwartek nie chciał mówić, jak zagłosuje. Ostateczną decyzję koło senatorów niezależnych ma podjąć po rozpatrzeniu tego punktu na sali plenarnej.

Z informacji PAP wynika, że sama Staroń może zagłosować na siebie, natomiast Tyszkiewicz najprawdopodobniej będzie przeciw. Kluczowy będzie więc jeden głos - senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła 5-letnia kadencja rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Bodnar nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj