W sobotę podczas posiedzenia Rady Krajowej PO Borys Budka zrezygnował z funkcji szefa PO, a z funkcji wiceszefów Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Następnie Donald Tusk i Borys Budka zostali wybrani na wiceprzewodniczących PO, a zadania przewodniczącego Platformy wykonuje od tego momentu Tusk - jako najstarszy wiekiem wiceszef partii. Wiceszefami PO pozostali Tomasz Siemoniak, a także Rafał Trzaskowski, który jeszcze w czwartek w TVN 24 deklarował, że jeśli Budka zrezygnuje, jest gotów kandydować na szefa PO.
Wewnętrzne wybory w PO
Kidawa-Błońska w TVN24 była pytana, kiedy powinny odbyć się wewnętrzne wybory w PO. - powiedziała. Jak przypomniała, szef partii wybierany jest na okres od dwóch do czterech lat, a po dwóch latach podejmuje się decyzje, czy kadencja ta zostaje przedłużona. Dwa lata od wyboru Budki miną właśnie w styczniu 2022 roku.
Zdaniem polityk PO, w tej chwili najważniejsza jest kwestia wyborów parlamentarnych. - stwierdziła.
Kidawa-Błońska o Trzaskowskim: Będą wybory i wystartuje
W tym kontekście pytana była o sytuację Trzaskowskiego i o to, czy nie chciałby on szybkich wyborów w PO. - zaznaczyła. - dodała.
Pytana, czy w PO jest obawa, że przegrany w takich wyborach odszedłby z partii, odparła, że "wszystko zależy od charakteru i osoby, która jest w polityce". - oceniła.
Jej zdaniem, współpraca Tuska z Trzaskowskim jest ważna i powinna być dobra. Dopytywana o miejsce dla Trzaskowskiego w partii, zwróciła uwagę, że jest wiceprzewodniczącym, ale także prezydentem stolicy. - podkreśliła.
Wicemarszałek Sejmu pytana była też o kwestie liczby kobiet we władzach Platformy. Na uwagę, że Zarząd Krajowy liczy ich 5 na 31 członków, odparła, że rzeczywiście wolałaby, "żeby kobiet we władzach partii było więcej". - powiedziała. W skład Prezydium Platformy wchodzą: przewodniczący, wiceprzewodniczący, przewodniczący klubu parlamentarnego, sekretarz generalny, skarbnik Platformy.