Na początku lipca weszły w życie przepisy, które wprowadziły jednoosobowe składy orzekające w sprawach cywilnych w pierwszej i drugiej instancji oraz w postępowaniach apelacyjnych w sprawach karnych z zagrożeniem karą do 5 lat więzienia. Resort sprawiedliwości tłumaczył konieczność wprowadzenia takich zmian trwającą od marca ubiegłego roku pandemią COVID-19.

Reklama

Nowe regulacje nie podobają się posłom Koalicji Obywatelskiej. Arkadiusz Myrcha zwrócił na wtorkowej konferencji prasowej uwagę, że przepisy spowodowały wykluczenie z rozpraw tysięcy ławników. Przekonywał, że w sytuacji, kiedy cały kraj wraca do normalności, tego typu zmiany nie mają uzasadnienia.

Poseł wyraził przy tym pogląd, iż rządzącym nie chodzi o kwestię pandemii, ale o to, żeby mieć większy wpływ na kształt składów orzekających. - Jeżeli nie będzie już ławników, jeżeli nie trzeba będzie losować trzech, tylko jednego sędziego, to resort sprawiedliwości ma pełną, otwartą drogę do tego, żeby próbować wpływać na to, kto orzeka w sprawach i obywateli, i różnych organizacji pozarządowych, firm - ocenił poseł KO.

Wywieranie nacisku

Kamila Gasiuk-Pihowicz zastanawiała się, czy rządowe zmiany nie są podyktowane brakiem "dobrozmianowych sędziów", przychylnych obecnej władzy. - Pytanie, czy po prostu resort sprawiedliwości nie chce mieć, mówiąc kolokwialnie, większego przełożenia na sądy, czyli możliwości wywierania nacisku. Realnie nie ma żadnego powodu, żeby w czasie epidemii COVID-19, a także rok po tej epidemii sprawy cywilne, gospodarcze, rodzinne, pracownicze były rozpatrywane w składzie jednego sędziego w pierwszej i w drugiej instancji - przekonywała posłanka KO, wskazując, że tego typu sprawy stanowią 80 proc. wszystkich, rozpatrywanych przez sądy.

Z jednej strony słyszymy bajki o wprowadzaniu sędziów pokoju i zwiększaniu roli czynnika społecznego, a z drugiej strony te realne zmiany w prawie, idą w dokładnie odwrotnym kierunku - stwierdziła Gasiuk-Pihowicz.

Posłowie KO poinformowali, że złożą do Sejmu projekty nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego oraz Kodeksu postępowania karnego, których celem jest przywrócenie jako zasady, trzyosobowych składów sędziowskich.

Nowelizacja

Krytykowane przez Koalicję Obywatelską zmiany wprowadzone zostały na mocy nowelizacji z 28 maja odnoszącej się do Kodeksu postępowania cywilnego, a także m.in. do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Prezydent podpisał te zmiany 9 czerwca br.

Nowelizacja - jak argumentował resort sprawiedliwości - ma stanowić odpowiedź na utrudnienia w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości spowodowane trwającą od marca ubiegłego roku pandemią. W związku z tym zawiera ona zmiany dotyczące procedur cywilnych w kwestiach doręczeń, jawności i zdalności rozpraw oraz modyfikacje dotyczące liczebności składów orzekających - jako zasadę przewidziano możliwość orzekania w II instancji w składach jednoosobowych.