Szczerski - który niedługo obejmie funkcję stałego przedstawiciela RP przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, a wcześniej w Kancelarii Prezydenta m.in. kierował Biurem Polityki Międzynarodowej - został zapytany w Polskim Radia 24 o to, dlaczego do tej pory w Polsce nie ma nowego ambasadora USA.
- powiedział- podkreślił.
Pytany, czy tym kandydatem jest Mark Brzezinski, Szczerski odparł, że nie może tego powiedzieć, dopóki Polska nie wyrazi agrément. Zaznaczył też, że nie chce dyskutować o tym, co na ten temat pisze się w mediach. - - zaznaczył.
"Bzdura" i "szukanie newsa". "Procedura trwa"
Portal Onet.pl podał we wtorek, że polski rząd nie chce udzielić Markowi Brzezinskiemu agrément (czyli wstępnej zgodny państwa przyjmującego na akredytowanie proponowanej osoby) na objęcie stanowiska ambasadora USA.
Według portalu, rząd domaga się od Brzezinskiego, by przed przyjazdem do Polski zrzekł się polskiego obywatelstwa. - - napisał Onet.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz nazwał doniesienia Onetu . - - stwierdził. Zapewnił, że.
20 stycznia w dniu inauguracji Joe Bidena jako prezydenta USA, misję ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce zakończyła Georgette Mosbacher. Obowiązki szefa amerykańskiej placówki pełni obecnie charge d'affaires Bix Aliu. Mark Brzezinski to syn prof. Zbigniewa Brzezińskiego (b. doradcy kilku prezydentów USA, m.in. Jimmy'ego Cartera), prawnik, dyplomata, m.in. były ambasador USA w Szwecji. Brzezinski od dawna jest aktywny na polu stosunków polsko-amerykańskich.