– mówił w poniedziałek w Kielcach szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Dodał, że wielu zapomniało, że Andrzej Duda zawetował nowelizacje ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości i przygotował własne rozwiązanie, które, "zwłaszcza jeśli chodzi o SN, bardzo dalece różniły się od wizji zmian, które przedstawiało Ministerstwo Sprawiedliwości i Solidarna Polska".
Zaznaczył, że mimo to jego ugrupowanie broni ustaw prezydenta Andrzeja Dudy i sprzeciwia się daleko idącym zmianom, których żąda Unia Europejska. – zaznaczył.
Zdaniem Ziobry niektóre z propozycji prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadziłyby chaos w polskim sądownictwie. – powiedział.
Pytany, czy Solidarna Polska pójdzie na ustępstwa w sprawie zmian w sądownictwie, odparł, że jego ugrupowanie nie może brać odpowiedzialności za "całkowitą anarchizację, zakorkowanie i rozpad polskich sądów".
powiedział.
Ziobro o Manowskiej
Ziobro został poproszony o komentarz do słów prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, która w wywiadzie dla Onet.pl przyznała, że zamrożenie przez nią Izby Dyscyplinarnej było niezgodnie z prawem i świadomie je złamała. – ocenił Ziobro.
Sejm skierował 24 marca do dalszych prac trzy projekty zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym: autorstwa prezydenta, PiS i Solidarnej Polski; odrzucone zostały w pierwszym czytaniu projekty KO i Lewicy. Propozycja prezydenta Andrzeja Dudy zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która będzie się składała z 11 sędziów wybieranych spośród wszystkich sędziów SN na pięcioletnią kadencję. W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego", dająca każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.
Zmiany dotyczące Izby Dyscyplinarnej SN mają związek z tym, że Trybunał Sprawiedliwości UE 14 lipca 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.