W oświadczeniu policja napisała, że sędziemu postawiono zarzuty akceptowania bliżej niesprecyzowanych czynów karalnych oraz „ekstremistycznych czynów karalnych”. NAKA zapowiedziała przedstawienie kolejnych informacji w chwili, gdy pozwoli na to sytuacja procesowa. Informując o zatrzymaniu Harabina, prywatna stacja TV Markiza przypomniała, że na profilu na Facebooku bronił agresji Rosji na Ukrainę. Był także wśród osób, które zakłócały zorganizowaną przez proukraińskie organizacje akcję czytania nazwisk ofiar rosyjskiej agresji.
Na początku marca br. poseł liberalnej partii Wolność i Solidarność (SaS) Jan Bencik złożył doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Harabina, który w sieci społecznościowej napisał, że zrobiłby "dokładnie to, co Putin zrobił w związku z wydarzeniami na Ukrainie". Dodał, że "historycznym obowiązkiem Rosjan jest spacyfikowanie nazistów...". Słowacki kodeks karny przewiduje, że kto publicznie pochwala przestępstwo podlega karze pozbawienia wolności do jednego roku.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.