- Głównym, choć nie jedynym, negatywnym bohaterem tej książki stały się dwie partie, które po 2005 roku zdominowały polską politykę, oraz ich liderzy – mówił w rozmowie z Natalią Kołodyńską-Magdziarz prof. Antoni Dudek. Zdaniem autora książki "O dwóch takich, co podzieliły Polskę" dominacja tych dwóch partii wynika nie tylko ze słabości ich konkurencji, ale również głęboko zakorzenionych uwarunkowań społecznych. Prof. Antoni Dudek powiedział, że duopol partii, które zdominowały polską sceną polityczną narodził się niemal dwie dekady temu, ale jego korzeni należy szukać znacznie wcześniej. - W tej książce mówię często o czasach II RP i PRL, a więc czasach stosunkowo odległych. Próbuję tłumaczyć, skąd biorą się zachowania i mechanizmy, które niekoniecznie budzą nasz entuzjazm, ale wynikają z naszej historii. To książka wielowątkowa, myślę, że ciekawa dla każdego kogo interesuje polskie życie publiczne - zauważył współautor książki.

Reklama

Podczas wtorkowej premiery książki w warszawskim Przystanku Historia historyk i publicysta Piotr Zaremba powiedział, że istniejący w Polsce duopol PiS-PO, ma swoje korzenie w podziałach z okresu wojny na górze na początku lat dziewięćdziesiątych, ale narodziny obecnego konfliktu nastąpiły po zerwaniu rozmów koalicyjnych pomiędzy tymi partiami po wyborach z jesieni 2005 r. - Sednem tego sporu był między innymi stosunek do polskiej transformacji ustrojowej - zauważył publicysta. Dodał, że w ostatnich latach doszło do odwrócenia narracji obu stron sporu. - PiS jest przestawiany jako siła zachowawcza, a Platforma mówi językiem społecznych radykałów. Nie zmienia to temperatury tego sporu, na który nakłada się spór Donalda Tuska o wspólną listę opozycji. Polaryzacja jest więc również psychologiczną potrzebą uczestników sporu przedstawianego jako walka dobra ze złem – powiedział Piotr Zaremba.

"Maszyna polaryzacji"

Doradca społeczny prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz zauważa nie tylko zarysowane przez Piotra Zarembę ryzyko trwania sporu pomiędzy partiami tworzącymi duopol, ale również ryzyko stałego nasilania się polaryzacji polskiej sceny politycznej, o której mówi prof. Antoni Dudek. W opinii Zyberowicza na ten proces wpływają coraz szybsze zmiany technologiczne, które określił jako "maszynę polaryzacji". - Rewolucja cyfrowa stworzyła mechanizm superpolaryzacji mediów, który sprawia, że politycy są namawiani przez dziennikarzy do mówienia rzeczy kontrowersyjnych. Innymi słowy: technologia degraduje dyskurs polityczny i nawet politycy zdolni do pogłębionej analizy ulegają tej tendencji - powiedział prof. Zybertowicz. W tym kontekście przypomniał słowa bułgarskiego politologa Iwana Krastewa, który stwierdził, że "każdego dnia media delegitymizują system”, ponieważ większa część działalności polityków upływa im na kształtowaniu ich wizerunku i jego obronie. - To nie tylko cecha polskiej polityki. Nie widzę perspektywy wyjścia z tej pułapki — powiedział Zybertowicz.

Reklama

"Pewien poziom racjonalności"

Zdaniem socjologa prof. Pawła Śpiewaka spór pomiędzy partiami tworzącymi duopol uniemożliwia dokonywanie głębokich zmian instytucjonalnych. Jego zdaniem próbą przełamania narastającego sporu może być powrót polityków do racjonalnej debaty. Jako przykład takiej postawy podał działania prezydenta Andrzeja Dudy, który "bez emocji, racjonalnie uzasadnił zawetowanie ustawy medialnej". - Pewien poziom racjonalności musi być obecny w przestrzeni publicznej. Myślę, że ta książka Antoniego Dudka jest wezwaniem do takiego racjonalizmu - podkreślił prof. Śpiewak.

W czasie debaty w Przystanku Historia dyskutanci zastanawiali się również nad wpływem wojny na Ukrainie i możliwego kryzysu gospodarczego na polski duopol polityczny. Jak zauważył w książce "O dwóch takich, co podzieliły Polskę" prof. Antoni Dudek: "nadal istnieją ważne sprawy, które potrafią reanimować polską wspólnotę”. Podczas dyskusji podkreślił, że jest to szczególne wyzwanie w warunkach kryzysu gospodarczo-społecznego, który może być skutkiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. - Duopol jest szkodliwy dla Polski nie dlatego, że istnieje, ale dlatego, że jest destrukcyjny. Skutki tego były hamowane przez dobrą koniunkturę. Dziś, gdy koniunktura będzie gorsza, ten konflikt może być szczególnie groźny - podsumował prof. Antoni Dudek.

Wywiad-rzeka "O dwóch takich, co podzieliły Polskę" ukazał się nakładem Nowej Konfederacji.