Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski: Polska była dopiero siódmym krajem, który pomógł Ukrainie. Nawet po Czechach

24 lutego 2023, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski
Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski/PAP
Bronisław Komorowski mówi, że to nie Polska pierwsza zaoferowała pomoc Ukrainie. A przed wojną między Warszawą a Kijowem nie było kontaktów, bo tak decydował o tym Jarosław Kaczyński. 

O tym, że Ukraina przyjęła taką postawę zadecydowały deklaracje świata zachodniego, szczególnie USA, które obiecały pomoc - ocenia Gość Radia ZET Bronisław Komorowski. Były prezydent zaznacza, że Polska nie była pierwszym, tylko dopiero siódmym krajem, nawet po Czechach, który zaoferował Ukrainie pomoc. 

Przed wybuchem wojny nie było prawie żadnych kontaktów na wyższym szczeblu, bo zadecydowała opinia Kaczyńskiego, że Ukraina z Banderą na sztandarach nie wejdzie do UE - mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - Naprawdę nie zapominajmy tego, że nie byliśmy pierwszym krajem, który udzielił Ukrainie pomocy. Były kraje, które pomoc militarną udzielały jeszcze przed wybuchem wojny. I to zadecydowało, że Ukraina miała się czym bronić – podkreśla była głowa państwa. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, Polska zmarnowała parę lat, ale na szczęście dziś to nadrabia.

"Wiedziałem, że zagrożenie narasta"

Pytany przez prowadzącego o to, jak wspomina 24 lutego ubiegłego roku, Gość Radia ZET opowiada, że był wtedy w bliskim i serdecznym kontakcie z ówczesnym ambasadorem Ukrainy w Polsce i dodaje:  Wiedziałem, że zagrożenie narasta, są tworzone bardzo poważne siły rosyjskie na granicach. Prezydent Zełenski nie chciał nawet wierzyć w doniesienia amerykańskiego wywiadu, że wojna jest już zdecydowana – mówi były prezydent. Dodaje, że to właśnie nie najlepsze relacje polsko-ukraińskie były przedmiotem jego troski, w pierwszych dniach od wybuchu wojny.

"Magiczne słowa nie wystarczą"

Chciałoby się, żeby Ukraińcy musieli bić się jak najkrócej, ale żeby mogli jak najdłużej, jeśli będzie taka potrzeba. Życzymy Ukrainie sukcesu militarnego i politycznego, życzymy klęski Rosji, ale zasoby rosyjskie są ogromne. Wszyscy wiemy, że to nie jest takie proste. Magiczne słowa, że "życzymy Ukrainie" nie wystarczą - mówi były prezydent Bronisław Komorowski. 

Co dalej? Na początku wojny większość świata myślało, że superoptymistyczną wersją będzie uratowanie się niezależnej państwowości ukraińskiej. Dziś myślimy o tym, że Ukraina ma szansę na zwycięstwo militarne - komentuje gość Bogdana Rymanowskiego. Jego zdaniem minął ten czas, kiedy świat zachodni zastanawiał się, czy Ukraina w ogóle przetrwa” Dziś jest to dla wszystkich pewne, że świat zachodni nie zostawi Ukrainy - uważa była głowa państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj