Jerzy Buzek - który we wtorek zostanie szefem europarlamentu - dobiera sobie współpracowników. DZIENNIK ustalił, kto ma zostać szefem jego gabinetu politycznego, czyli jego "prawą ręką". Buzek stawia na cenionego w Brukseli dyplomatę i byłego negocjatora, który wprowadzał Polskę do Unii.
Gabinetem Jerzego Buzka ma pokierować To najpoważniejszy kandydat na to stanowisko. Jest obecnie dyrektorem w Dyrekcji do spraw Rozwoju Komisji Europejskiej. Wcześniej był ambasadorem przy Komitecie Politycznym i Bezpieczeństwa Unii Europejskiej.
>>> "Buzek jest słaby i pod wpływem Niemiec"
Zajmował się unijną polityką zagraniczną i bezpieczeństwa. W latach 90. brał udział w negocjacjach polskiego członkostwa w Unii Europejskiej.
Głosowanie nad wyborem nowego szefa Parlamentu Europejskiego jest zaplanowane na wtorek. Zwycięstwo Jerzego Buzka jest już przesądzone, bo popierają go największe frakcje: chadecy i socjaliści. Głosowanie "za" zapowiedziała równie frakcja, którą stworzył PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane