Jerzy Buzek może już otwierać szampana. Największa frakcja w europarlamencie, czyli chadecja, zgłosiła oficjalnie jego kandydaturę na szefa PE. To oznacza, że przez najbliższe dwa i pół roku na czele europejskiego parlamentu będzie stał Polak. Oficjalny wybór szefa PE nastąpi dokładnie za tydzień - 14 lipca podczas inauguracyjnej sesji parlamentu.
Były szef polskiego rządu był jedynym kandydatem - po wycofaniu się jego konkurenta, włoskiego polityka Mario Mauro.
>>> Buzek dzieli się fotelem w europarlamencie
"Jerzy Buzek ma też poparcie socjalistów i liberałów, po tym jak swoją kandydaturę wycofał były lider liberałów Graham Watson" - zaznaczył lider chadeków Joseph Daul.
Tym samym Buzka popierają trzy największe frakcje w PE. Z socjalistami chadecy dogadali się w poniedziałek:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane