Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Duda podjął decyzję, wieczorem wygłosi orędzie. Komentarz polityków KO

6 listopada 2023, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Marcin Kierwiński, Cezary Tomczyk
Politycy Koalicji Obywatelskiej skomentowali doniesienia o podjęciu decyzji przez prezydenta Andrzeja Dudy/Agencja Gazeta
"Po przeprowadzeniu konsultacji i głębokim zastanowieniu, prezydent Andrzej Duda podjął już decyzję ws. tzw. pierwszego kroku" - poinfomował w mediach społecznościowych prezydencki doradca Marcin Mastalerek. To oznacza, że jeszcze dziś wieczorem należy się spodziewać telewizyjnego orędzia prezydenta, w którym najpewniej ogłosi decyzję ws. desygnowania premiera. Na informację Mastalerka zareagowali już politycy Koalicji Obywatelskiej: Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński.

Kierwiński: Liczę, że decyzja będzie oparta na prawidłach matematyki

"Dobrze, że prezydent przyspieszył decyzję ws. "pierwszego kroku". Liczę, że będzie to decyzja oparta na takich prawidłach matematyki - że 248 to więcej niż 194. Czekamy spokojnie" - powiedział w poniedziałek sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński w Radiu Zet, pytany o zapowiedź dot. desygnowania premiera.

W poniedziałek na portalu X szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek poinformował, że "po przeprowadzeniu konsultacji i głębokim zastanowieniu, Prezydent Andrzej Duda podjął już decyzję ws. tzw. pierwszego kroku". Decyzja jest ostateczna, więc ścigającym się na apele do Prezydenta polecam spokojne oglądanie wieczornego orędzia - napisał Mastalerek.

"248 to więcej niż 194"

Kierwiński w rozmowie z Radiem Zet zapytany o informację przekazaną przez szefa gabinetu prezydenta, odparł: Czekamy spokojnie. Jak dodał, prezydent "z dość naturalnej kwestii wynikającej z prostej procedury sejmowej tworzy jakąś wielką zagadkę". Dobrze, że pan prezydent przyspieszył tę decyzję. Liczę, że będzie to decyzja oparta na takich prawidłach matematyki - że 248 to więcej niż 194 - dodał polityk PO. Pytany, co jeżeli misję stworzenia rządu otrzyma od prezydenta dotychczasowy premier Mateusz Morawiecki, Kierwiński ocenił, że "ta misja skończy się najdalej za 14 dni". Taki jest termin na wygłoszenie expose i zdobycie wotum zaufania, a takiego wotum Morawiecki w nowym parlamencie nie dostanie - dodał.

Negocjacje

Sekretarz Generalny PO został również zapytany o stan negocjacji nad stworzeniem większościowej koalicji z udziałem Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy. Zmierzamy do tego, żeby w tym tygodniu te wszystkie kwestie merytoryczne były już dopięte na ostatni guzik i żeby liderzy mogli tę umowę pokazać, ogłosić - zapowiedział. Dopytywany Kierwiński stwierdził, że w umowie zostaną "jasno zdefiniowane strefy odpowiedzialności" poszczególnych ugrupowań w koalicyjnym rządzie.

Polityk Platformy został także zapytany m.in. o kwestie pojawiającej się w debacie publicznej w ostatnich dniach kwestii rotacyjności na stanowisku m.in. marszałka Sejmu, co miałoby być elementem przygotowywanej umowy koalicyjnej. Jak ocenił, pomysł rotacyjności jest dobry w przypadku stanowisk wybieralnych, jak marszałkowie Sejmu i Senatu, ale nie w przypadku stanowisk "wykonawczych" w rządzie.

Jak mówił, rotacyjność przewodniczących sprawdziła się w Parlamencie Europejskim, i "pozwala stworzyć partycypację koalicjantów w sprawowaniu władzy". Dopytywany, czy wobec tego planach jest przyznanie stanowiska marszałka Sejmu liderowi Polski 2050 Szymonowi Hołowni na pierwsze w dwa lata kadencji, a liderowi Lewicy Włodzimierzowi Czarzastemu na kolejne, Kierwiński ocenił, że "to jeden z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy".

Tomczyk: Prezydent wie, jak wygląda większość sejmowa

Zarówno prezydent, jak i cała opinia publiczna doskonale wiedzą, jak wygląda nowa większość sejmowa. Najprostszym rozwiązaniem jest wyciągnąć z tego logiczny wniosek - tak z kolei skomentował doniesienia o podjęciu przez Andrzeja Dudy decyzji wiceszef PO Cezary Tomczyk.

Wiceszef PO podkreślił, że nie wie, jaka będzie decyzja prezydenta oraz że nie posiada żadnych informacji na ten temat.

Wybory 2023. Podział mandatów

W wyborach do Sejmu, które odbyły się 15 października, PiS zdobyło 194 mandaty, KO - 157, Trzecia Droga - 65, Nowa Lewica - 26, a Konfederacja - 18. Pod koniec października w Pałacu Prezydenckim odbyły się spotkania konsultacyjne prezydenta z przedstawicielami komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w przyszłym Sejmie. Prezydent podkreślił po nich, że są dwie grupy polityczne, które twierdzą, że mają większość parlamentarną i mają kandydata na premiera. Kandydatem Zjednoczonej Prawicy na premiera jest Mateusz Morawiecki, a kandydatem KO, Trzeciej Drogi i Lewicy - Donald Tusk.

W myśl art. 154 Konstytucji, prezydent desygnuje Prezesa Rady Ministrów. Jest to zazwyczaj osoba wskazana przez większość parlamentarną. Desygnowany Prezes Rady Ministrów proponuje prezydentowi skład Rady Ministrów. Następnie prezydent powołuje Prezesa Rady Ministrów i pozostałych członków rządu w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów i odbiera przysięgę od członków nowo powołanej Rady Ministrów.

Prezydent zwołał pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji na 13 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj