Nawrocki fanem tatuaży
Według informacji przekazanych przez onet.pl Nawrocki ma na ciele wiele tatuaży. Największe symbole pokrywają klatkę piersiową i plecy obywatelskiego kandydata na prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Takie tatuaże ma na ciele Nawrocki
Nie są to jednak żadne kontrowersyjne "malunki". Tatuaże Nawrockiego związane są z jego zamiłowaniem do sportu. Na klatce piersiowej kandydat na prezydenta ma wytatuowany herb angielskiego klubu piłkarskiego Chelsea Londyn.
Natomiast na plecach Nawrocki wytatuował sobie herb Lechii Gdańsk. Kibicem tego klubu jest też Donald Tusk, ale nic nam nie wiadomo, by premier polskiego rządu miał na swoim ciele symbol ukochanej drużyny piłkarskiej.
Nawrocki nie jest tylko kibicem w kapciach
Nawrocki w swojej kampanii prezydenckiej od samego początku podkreślał i pokazywał, że jest wielkim fanem sportu. Obywatelski kandydat na najważniejszy urząd w państwie popierany przez PiS w młodości grał w piłkę nożną w takich klubach jak: Ex Siedlce oraz KKS Gedania, natomiast w RKS Stoczniowiec Gdańsk należał do sekcji bokserskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.