Trzaskowski nie skorzystał z zaproszenia Nawrockiego
W niedzielę czeka nas druga tura wyborów prezydenckich. Walka o najważniejszy urząd w Polsce jest zacięta. Liczyć się w niej będzie każdy głos. Na finiszu obie strony łapią się rozmaitych metod, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Karol Nawrocki kilka dni temu zaprosił Rafała Trzaskowskiego na testy antynarkotykowe. Kandydat popierany przez Platformę Obywatelską nie skorzystał z propozycji.
Koalicja Obywatelska proponuje Nawrockiemu badanie wariografem
Teraz ofertę dla Nawrockiego wysunęli posłowie Koalicji Obywatelskiej, która wspiera w wyborach prezydenckich Trzaskowskiego. Mianowicie politycy KO proponują Nawrockiemu przebadanie się na wariografie. Według nich kandydat popierany przez PiS mógłby w ten sposób oczyścić się ze wszystkich spekulacji na swój temat.
Pytania dotyczą przeszłości Nawrockiego. Według doniesień medialnych, o których aż huczy od kilku dni życiorys kandydata na prezydenta jest dość mętny i nie transparentny. Zdaniem posłów Koalicji Obywatelskiej badanie wariografem pomógłby Nawrockiemu "stanąć w prawdzie" i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Lista pytania posłów Koalicji Obywatelskiej do Karola Nawrockiego
- Czy był pan sutenerem?
- Czy czerpał pan korzyści majątkowe z cudzego nierządu?
- Czy kiedykolwiek pośredniczył pan w sprowadzaniu pracownic seksualnych dla gości Grand Hotelu w Sopocie podczas pracy jako ochroniarz?
- Czy proponował pan innym pracownikom udział w uzyskach z procederu sprowadzania pracownic seksualnych?
- Czy miał pan zażyłe kontaktu lub współpracował pan z osobami ze środowisk przestępczych?
- Czy był pan członkiem zorganizowanej grupy przestępczej?
- Czy wykonywał pan zlecenia na rzecz przedstawicieli świata przestępczego?
- Czy poręczył pan kiedykolwiek za osobę zatrzymaną?
- Czy w czasie ustawek używał pan przemocy fizycznej wobec innych osób?
- Czy brał pan udział w ustawkach, wykorzystując niebezpieczne narzędzia?
- Czy w trakcie udziału ustawkach kogoś pan zranił?
- Czy potwierdza pan swój udział w bójce pseudokibiców Lechii Gdańsk i Lecha Poznań lub innych klubów?
- Czy w związku z udziałem w bójkach poniósł pan jakiekolwiek konsekwencje prawne lub dyscyplinarne?
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.