Minister sportu wszedł na mównicę po pośle Mateckim
Po pierwszej turze wyborów prezydenckich atmosfera w Sejmie jest bardzo gorąca. Po przemówieniu posła Dariusza Mateckiego z PiS na mównicę wszedł Sławomir Nitras. Minister sportu w rządzie Donalda Tuska znany jest z tego, że nie szczypie się w język.
Kaczyński wykonał gest w kierunku ministra sportu
Tym razem też tak było. Nitras zaatakował i Mateckiego i Jarosława Kaczyńskiego. Minister sportu wprost zwrócił się do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Lider największej opozycyjnej partii dał się sprowokować i nie utrzymał nerwów na wodzy. Były premier polskiego rządu w kierunku przemawiającego wykonał skandaliczny gest. Szef PiS zasugerował nim Nitrasowi zażywanie narkotyków.
Kibice atakowali Nitrasa
Przypomnijmy, że minister sportu był w podobny sposób atakowany przez kibiców piłkarskich. M.in. na stadionie Legii na jednym z meczów na słynnej "Żylecie" pojawił się transparent z hasłem: "Nitras zmień dilera".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.