Podejrzany o przeprowadzenie ataku samochodem podczas sobotniej Parady Równości w Berlinie został zidentyfikowany jako członek berlińskiej "sceny islamistycznej”; nie został jeszcze aresztowany – poinformował rzecznik berlińskiej policji, Florian Nath.
Dodał, że "trwają działania przeciwko podejrzanemu". Wyjaśnił, że policja przeprowadziła kilka operacji, w tym przeszukała jedno z mieszkań w dzielnicy Schoeneberg, ale "nie doszło do aresztowania, bo nikogo tam nie znaleziono". Nath zastrzegł, że ze względu na toczące się śledztwo nie może podać dalszych informacji.
Tragedia w Berlinie. Auto wjechało w tłum podczas Parady Równości. Są zabici i ranni
Niemiecka policja i straż pożarna potwierdziły jak dotąd śmierć jednej osoby; co najmniej 16 zostało rannych; stan zdrowia kilku z nich jest ciężki. Do tragedii doszło w popularnym berlińskim parku Tiergarten, blisko Bramy Brandenburskiej oraz Placu Poczdamskiego.
W sobotę w centrum Berlina odbywała Parada Równości; jej uczestnicy świętowali Christopher Street Day. To jedno z największych tego typu dorocznych wydarzeń w Europie. Po ataku impreza została zakończona, organizatorzy oraz policja wezwali zgromadzonych, by skierowali się do domów, a służby zamknęły dostęp do okolic Placu Poczdamskiego.
Dziennikarka. W mediach od ponad 25 lat. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.
