W piątek prezydent Karol Nawrocki podjął kontrowersyjną dla rządu decyzję. Głowa państwa skorzystała z prawa kontroli prewencyjnej i skierowała do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Prezydent uzasadnił swój krok tym, że przepisy w obecnym kształcie naruszają fundamentalną zasadę polskiego prawa, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz. Decyzja ta wywołała jednak natychmiastową i niezwykle ostrą reakcję rządzących.
"Prezydent stanął po stronie wielkich koncernów, a nie Polaków"
Premier Donald Tusk nie pozostawił na decyzji prezydenta suchej nitki. W ostrym wpisie na platformie X szef rządu stwierdził, że Karol Nawrocki zablokował przepisy, które pozwalały opodatkować ogromne zyski firm paliwowych. Zyskane w ten sposób pieniądze miały zasilić program tańszych paliw (CPN) na stacjach. "Szokująca decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach. Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach" – zaapelował do kierowców premier.
W podobnym tonie wypowiedział się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił on, że ruch prezydent pozbawił budżet państwa aż 4 miliardów złotych. Zablokowane środki miały sfinansować specjalny pakiet chroniący Polaków przed skutkami drożejącego paliwa.
Zdaniem ministra Domańskiego, prezydent stanął po stronie koncernów notujących gigantyczne zyski rynkowe, a wysyłanie ustawy do sparaliżowanego – w ocenie rządu – Trybunału Konstytucyjnego bezpośrednio uderza w stabilność polskich finansów publicznych.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
