Donald Trump wystąpił na zaległej gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu w Waszyngtonie. Wydarzenie zorganizowano w cieniu kwietniowego zamachu, kiedy uzbrojony napastnik próbował wtargnąć na salę balową. Prezydent USA mocno podkreślił, że Ameryka nie ugina się pod presją terroru, ale szybko połączył powagę sytuacji ze swoimi typowymi uszczypliwościami pod adresem mediów i politycznych rywali.
Powrót po kwietniowym dramacie
Piątkowe spotkanie w hotelu Waldorf Astoria miało wyjątkowy charakter. W kwietniu poprzednia gala została gwałtownie przerwana, gdy 31-letni Cole Allen pragnął zabić prezydent USA i członków jego administracji. Uzbrojony napastnik usiłował wtargnąć z pistoletem i strzelbą, raniąc w trakcie wymiany ognia funkcjonariusza Secret Service (ostatecznie postrzelony policjant uniknął tragicznych obrażeń dzięki kamizelce kuloodpornej).
Trump nawiązał do tamtych wydarzeń już na początku swojego wystąpienia. Zaznaczył, że dzisiejsze spotkanie stanowi jasną odpowiedź na tamten haniebny atak. Podkreślił, że Amerykanie rozwiązują spory poprzez otwartą debatę, a żaden zamachowiec z bronią tego nie zmieni.
Żarty z kamizelki, czapka "Trump 2028" i uderzenie w media
Po poważnym wstępie prezydent szybko wszedł w swój ulubiony, sceniczny rytm. Żartował, że nie założył kamizelki kuloodpornej, bo ta optycznie by go pogrubiła, oraz że przyszłoroczna gala będzie nosić jego imię. W pewnym momencie założył czerwoną czapkę z napisem "Trump 2028" i pół żartem, pół serio oznajmił, że zamierza ubiegać się o kolejną kadencję, twierdząc przy tym po raz kolejny, że wygrywał wybory trzykrotnie.
Wystąpienie szybko przerodziło się w serię uszczypliwości wobec dziennikarzy. Trump zarzucił mediom powielanie fałszywych informacji, skrytykował dziennikarkę CNN Kaitlan Collins za to, że "nigdy się nie uśmiecha", i tradycyjnie uznał tradycyjne media za spisane na straty, chwaląc się jednocześnie swoją ogromną popularnością na TikToku.
Ostra krytyka ze strony środowiska dziennikarskiego
Wystąpienie prezydenta i napięte relacje na linii Biały Dom–media dzieją się w gorącej atmosferze. Jeszcze przed galą ponad 500 emerytowanych dziennikarzy oraz osiem organizacji walczących o wolność prasy wystosowało apel do Stowarzyszenia Korespondentów. Sygnatariusze domagali się, aby środowisko medialne wyraźniej sprzeciwiło się atakom administracji na niezależne redakcje, uznając obecną retorykę za wyjątkowo rażącą i niebezpieczną dla demokracji.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
